Tiene narices… o kłopotliwym wyrażeniu z nosami

Kilka dni temu zapytałam na fanpejdżu, jaka jest różnica między takimi zdaniami i czy w obu przypadkach chodzi o tę samą rzecz (“cosa”) i te same nosy (“narices”):

Tiene narices la cosa!

¡Esta cosa tiene dos narices!

Tamtą publikację zobaczyło ponad 2000 osób, ale nie otrzymałam odpowiedzi (doczekałam się dopiero w Grupie, brawo Grupo!!!). Podejrzewam, że część osób wiedziała albo “czuła”, jaka jest poprawna odpowiedź, może nie potrafili ubrać tego w słowa, może nie byli pewni… może pytanie wydawało się bardziej podchwytliwe, niż w rzeczywistości było?

Ja w każdym razie, już w momencie planowania tamtej publikacji i wymyślania zdań do tej językowej zagadki wiedziałam doskonale, co chcę ci na jej przykładzie pokazać. A to jest coś więcej niż “tylko” nowy idiom! Zacznijmy jednak od tego wyrażenia, bo pewnie to najbardziej cię w tej chwili zastanawia. A wyrażenie brzmi tiene narices. Prawdopodobnie, jeśli już je kiedyś słyszałeś, to wiesz, że jeśli jakaś osoba “ma nosy” (bo tak dosłownie przetłumaczylibyśmy to wyrażenie), to znaczy, że ma… “jaja”, czyli po prostu jest odważna, może nawet bezczelna. Ale tutaj nie mówimy o żadnej osobie, lecz o rzeczy… rzeczy, która tiene narices.

Rzecz z nosami: ¡tiene narices la cosa!

Jeśli ktoś wykrzyknie ¡es que tiene narices! lub ¡Tiene narices la cosa! to daje do zrozumienia, że coś (wydarzenie, czyjeś zachowanie, jakaś sytuacja) oburzają go, denerwują, nieprzyjemnie zaskakują. Pokażę ci to użycie na przykładach z korpusu (a to niespodzianka! 😉

¿De qué sirve que ganemos más que hace 30 años si hemos perdido poder adquisitivo? Mi padre compró la casa y el coche y nos pagó los estudios universitarios a cuatro hijos. Era representante comercial. ¿Qué representante puede hacer eso ahora? Si hay que ser un matrimonio con dos trabajos para poder criar UN hijo y comprar una casa… tiene narices. (1)

Osoba pisząca powyższy komentarz skarży się, że 30 lat temu życie było łatwiejsze, że zwyczajny człowiek, ze zwyczajną pensją mógł sobie pozwolić na zakup domu i wysłanie dzieci na studia wyższe. A dzisiaj jest to niemożliwe… i to właśnie ta aktualna sytuacja TIENE NARICES, oburza, wkurza, denerwuje, doprowadza do szewskiej pasji.

W drugim przykładzie znaczenie jest bardzo podobne:

Que aquellos que son responsables de el buen funcionamiento de el país, PLAGIEN abiertamente a un cantante tiene narices. (2) 

Tutaj autor bloga czuje się zbulwersowany tym, że rząd i osoby odpowiedzialne za dobre funkcjonowanie państwa kopiują bezprawnie dzieła jakiegoś artysty. I nie, to wcale nie piosenkarz “ma nosy”, choć tak sugerowałby fragment “un cantante tiene narices”… Tak naprawdę to jest kwestia szyku, równie dobrze można powiedzieć to w ten sposób: Tiene narices que aquellos...

I wreszcie przykład, w którym pojawia się wyrażenie w całości: “tiene narices la cosa”.

Ahí vemos que el príncipe Vlad que mientras va quitando vidas (lo que se suele hacer en las guerras) solo piensa en volver a casa y encontrar se con su amada. Pero resulta que a su amada Elisabeta le dan la falsa noticia de que su prometido ha muerto en la guerra (que tiene narices la cosa). (3)

W tym ostatnim przykładzie widzisz wyraźnie, że “tiene narices la cosa” to fraza używana do skomentowania dłuższej wypowiedzi, używana jako wtrącenie (tutaj – w nawiasie), komentarz ze strony osoby mówiącej. A mówi nam, mniej więcej, że podczas gdy książę Vlad na wojnie marzy o powrocie do domu do swej ukochanej Elisabety, ona otrzymuje fałszywą wiadomość, że zginął na polu walki… To ci dopiero! A niech to! Nieźle namieszali! Tiene narices la cosa

Trzeba mieć nosa do idiomów

Masz już więc pierwszą część wyjaśnienia: tiene narices la cosa lub tiene narices to konstrukcja, której używamy do wyrażenia zdziwienia, oburzenia, zbulwersowania jakąś sytuacją lub wydarzeniem. Drugie zdanie natomiast jest zupełnie wyrwane z kontekstu i w sumie może oznaczać wiele rzeczy, ale nie ma w nim żadnych frazeologicznych ciekawostek. Może chodzić na przykład o jakiegoś stwora (“esta cosa” – to coś, ten potwór), który ma dwa nosy. Tak jest, taka właśnie dosłowna i mało logiczna sprawa.

A co jeszcze chciałam ci na tych dwóch przykładach pokazać? To, że bez kontekstu czasem bardzo trudno nam dojść do znaczenia słów, a nawet całych zdań. Oraz to, że są takie konstrukcje w języku, których nie można zmieniać, nic nie można im dodać ani niczego odjąć. We frazie tiene narices la cosa jedyna wariacja, na jaką sobie możemy pozwolić, to ucięcie “la cosa” i pozostawienie jej w domyśle lub jasne pokazanie o jaką rzecz chodzi (tiene narices que vengan a mi casa después de todo aquello... – tak, tu jest Subjuntivo). Nie możemy sobie natomiast ot tak dla zachcianki wrzucić jakiegoś rodzajnika **tiene las narices, nie możemy też zmienić liczby nosów na pojedynczą **tiene una nariz, raczej nie powinniśmy też się bawić w zmianę kolejności **narices tiene... W przypadku wyrażeń idiomatycznych, takich jak tiene narices nie tylko nie możemy się domyślić znaczenia całości z sumy znaczeń poszczególnych wyrazów (bo co ma “mieć” i “nosy” do oburzenia?!), ale też nie można sobie pozwolić na dowolność w używaniu tej konstrukcji, odmienianiu jej, dodawaniu lub ujmowaniu elementów.

I oczywiście, może cię dziwić, że wyprodukowałam ponad 800 słów, żeby powiedzieć, w gruncie rzeczy, że

tiene narices (la cosa) to nieodmienne wyrażenie służące do wyrażenia oburzenia

… ale powiedz sam, czy ta druga, krótka forma wyjaśnienia dostarcza ci wszystkich potrzebnych informacji? I przede wszystkim: czy wychodząc z takiej “definicji”, odważyłbyś się użyć tiene narices w rozmowie z Hiszpanami?