Co zrobić, żeby lepiej mówić po hiszpańsku? Rady dla zdających egzaminy ustne i przygotowujących referaty

Przygotuj się do egzaminu ustnego po hiszpańsku.

Przed tobą egzamin ustny, czeka cię obrona pracy dyplomowej, musisz przygotwać referat lub prezentację. Opanowałeś już nerwy, zadbałeś o prawidłową dietę i sen. Gdzieś z tyłu głowy czai się jednak niepokój. Bo to wystąpienie ma być przecież po hiszpańsku! W gronie osób, które będą cię słuchać jest co najmniej kilku rodowitych użytkowników tego języka. Jak przed nimi wypadniesz? Czy możesz coś jeszcze zrobić, żeby to wrażenie poprawić?

Nawet jeśli twój egzamin odbywa się już za kilka dni to jest jeszcze sporo rzeczy, które możesz zrobić, żeby sobie pomóc. Przeczytaj ten tekst do końca… a później zabieraj się do pracy!

Przed ważniejszymi referatami zazwyczaj przygotowuję treść wystąpienia w formie pisemnej. Spisuję to, co chcę powiedzieć w momencie wyświetlania kolejnych slajdów prezentacji. Piszę oczywiście poprawnym językiem, długimi, ładnymi zdaniami.

Ale w przeciwieństwie do innych rodzajów tekstów, ta właśnie ładna, dopieszczona wersja pisana przemówienia po hiszpańsku, to jest zawsze brudnopis. Po napisaniu przychodzi czas na przekształcenie tekstu w tekst mówiony, czyli texto oralizado. To jest bardzo istotny etap w przygotowaniu się do wystąpienia. Wystarczy jedno czytanie tekstu na głos, żeby przekonać się, że to, co wychodzi z naszych ust brzmi po prostu jak czytanka, nie porywa, nie przekonuje, usypia. Współczesne prezentacje z kręgu hiszpańskojęzycznym nie są już czytane (to było normą dawniej), lecz mówione. Oczywiście nie chodzi o spontaniczną wypowiedź układaną przez mówiącego w trakcie wystąpienia. To raczej dobrze przemyślany, wcześniej przygotowany i przećwiczony tekst. Musi on być dopasowany nie tylko do rodzaju wystąpienia i charakteru publiczności, ale też oddawać sposób mówienia danej osoby.

Ty również masz swój własny, niepowtarzalny sposób mówienia w języku ojczystym. Coś z niego przenika do języków obcych, których się nauczyłeś. A być może pojawiają się w twojej hiszpańskiej mowie również jakieś nowe cechy charakterystyczne. Miej to na uwadze przygotowując się do odpowiedzi podczas egzaminu lub wystąpienia.

Od pisma do mowy

Polecam ci, byś chociaż na kilka „przewidywanych” pytań, które mogą paść podczas egzaminu lub obrony, odpowiedzi przygotował na piśmie. Następnie czytaj ten tekst na głos. Zauważysz na pewno, że większość zdań jest zbyt długa, potykasz się na przecinkach, gubisz wątek. Jeśli tobie trudno skupić się poprawnej intonacji w zdaniu złożonym, to możesz mieć pewność, że inni też nie będą wiedzieli, o czym w ogóle mówisz. W skrajnych przypadkach możesz nawet zostać źle zrozumiany.

Wyobraź sobie, że wypowiadasz takie zdanie:

A pesar de los problemas económicos por los que está atravesando el país, en los últimos años se han ido proponiendo ideas para mejorar la calidad de vida de los niños, los más perjudicados por esta situación.

Niepoprawna intonacja, źle wymierzone pauzy a nawet niekorzystne akcentowanie pewnych części tego zdania sprawią, że podstawowe przesłanie, które miało tu być zawarte, rozmyje się i nie dotrze do słuchaczy. Zauważ przy tym, że na piśmie to jest całkiem poprawne, dobrze skonstruowane zdanie złożone. Tylko gdzie tu jest zdanie główne? Co tak naprawdę tu jest istotne? To, że wskaźnik przyzwolenia pojawia się tu już na samym początku (a pesar de) sprawia, że pierwszą informacją, jaką otrzymujemy jest to, że MIMO CZEGOŚ, coś innego się dzieje. Jednak trzeba naprawdę się skupić na słuchanym tekście, żeby zrozumieć, że chodzi po prostu o to, że w ostatnich latach pojawiły się projekty służące poprawieniu sytuacji biednych dzieci w państwie. Widzisz to? Widzisz, że w mowie takie zdania nie mają prawa bytu, chyba że jesteś urodzonym oratorem i mistrzem przemawiania? A więc należy przeczytać na głos cały napisany wcześniej tekst i wszelkie takie zawiłości rozwikłać. Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić:

  • Podzielić zdanie na kilka krótszych.
  • Tak skonstruować zdania złożone, żeby to zdanie główne było podkreślone, a zdania podrzędne (określające, na przykład, okoliczności w jakich coś się dzieje) go nie przysłoniły
  • Unikać wtrąceń, zwłaszcza dłuższych, które wytrącą nas z rytmu podczas mówienia.
  • Zamiast wtrąceń i skomplikowanej składni, postawić na stopniowanie podawanej informacji.

A teraz przeczytaj na głos coś takiego:

Los niños han sido los principales perjudicados por la crisis económica en nuestro país. Por suerte, recientemente han surgido diversas propuestas para mejorar su calidad de vida.

Widać różnicę?

Powtórzenia

W przygotowanej przez ciebie przemowie mogą się pojawić również inne problematyczne kwestie. Na przykład, może się okazać, że jesteś tak elokwentną osobą, że za wszelką cenę unikasz powtórzeń. Pan Synonim mówią na ciebie, Pan Zaimek. Ale uwaga, o ile na piśmie warto powtórzeń unikać i zastępować wyrazy synonimami lub odpowiednimi zaimkami (este, lo, eso, aquel), to w mowie tego typu zabiegi mogą być niebezpieczne. Weź pod uwagę, że słuchacze nie mają możliwości wrócenia do poprzedniego akapitu, żeby potwierdzić, do czego odnosi się to allí w ostatniej linijce. Jeśli więc czytasz swój tekst na głos i łapiesz się na tym, że sam nie jesteś pewien, do czego tego typu elementy się odnoszą, to koniecznie zastąp je bardziej przejrzystą konstrukcją, nawet gdybyś miał „popełnić” powtórzenie.

Gdy przedstawiamy nasze racje lub odpowiadamy na pytania (na przykład w trakcie egzaminu), często warto powtarzać już nie tylko pojedyncze wyrazy czy sformułowania, ale też ważniejsze punkty. Nie wystarczy, że swoja najważniejszą tezę wyłożysz tylko raz, w jednym zdaniu. Warto, żebyś powtórzył ją co najmniej raz jeszcze, innymi słowami, by mieć pewność, że dotrze ona do słuchaczy i rzeczywiście odbiorą ją jako coś istotnego w twoim wystąpieniu. Jeśli egzaminator zapyta, CZY uważasz, że współczesny język potoczny czerpie z języka angielskiego, nie wystarczy, że odpowiesz „tak”. Na pytanie pozornie wymagające odpowiedzi tak lub nie warto takiej udzielić… po czym warto jeszcze wyłożyć swoje racje i argumenty. A na koniec jeszcze raz podkreślić, że tak, owszem, biorąc pod uwagę przedstawione przeze mnie przykłady i argumenty, uważam, że…

Kłopotliwe wyrazy

Każdy za nas ma taką listę wrogów numer jeden w języku obcym. W przypadku hiszpańskiego może chodzić o trudną wymowę lub o miejsce padania akcentu. W zależności od tematu, na jaki masz się wypowiadać, mogą się pojawić słowa specjalistyczne, wyrazy zapożyczone z innych języków, skomplikowane tytuły lub nazwiska. Nad wszystkim tym warto popracować przed egzaminem. Dużo mówić i dużo słuchać. W kółko powtarzać trudniejsze wyrazy. Akcentować wręcz przesadnie formy czasowników, na przykład w czasie przyszłym. Skupić się na „ce”, „rr”, „ll”. Tylko ciągły, intensywny kontakt z językiem może pomóc w pokonaniu problemów związanych z wymową. Ale zaznaczam raz jeszcze: nie tylko słuchanie. Teraz, przed wystąpieniem musi też pojawić się mówienie, mówienie w ogromnej ilości, o każdej porze dnia (w nocy nie, w nocy masz spać i regenerować się!). Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić, żeby ćwiczyć swoje mówienie po hiszpańsku.

  • Nuć piosenki po hiszpańsku
  • Powtarzaj zasłyszane hasła, powiedzenia, cytaty z różną intonacją, w teatralny sposób
  • Mów do siebie na głos, gdy jesteś sam
  • Mów przed lustrem
  • Ćwicz swoje wypowiedzi przed osobami obeznanymi z tematem (i znającymi hiszpański)
  • Nie gardź też słuchaczami nie znającymi języka: staraj się do nich mówić dokładnie tak samo, jak mówiłbyś do słuchaczy hiszpańskojęzyczynych, nawet jeśli będą się podśmiechiwać z tego sepleniącego „Cecilio”
  • Powtarzaj treść swojego wystąpienia czasami od początku do końca, czasami fragmentami
  • Nie ucz się na pamięć, a raczej staraj się zapamiętać najważniejsze punkty i łączyć je w całość bardziej swobodnie, nawet jeśli nie wszystkie zdania będą idealnie poprawne, pojawią się powtórzenia lub pauzy
  • Ćwicz mówienie w różnych miejscach i pozycjach: na stojąco, na siedząco, w różnych pomieszczeniach i o różnych porach dnia
  • Nagrywaj się i odsłuchuj, oswajaj się z brzmieniem własnego głosu po hiszpańsku, poprawiaj to, co jeszcze ci nie wychodzi

Pauzy i cisza

Czujemy czasem presję, by na zadane pytanie odpowiedzieć już nie tyle „z marszu” co z biegu, od razu, bez momentu zastanowienia. A teraz pomyśl, ile razy na co dzień udzieliłeś tak szybko sensownej odpowiedzi na jakieś naprawdę ważne pytanie? To zupełnie nienaturalne. Masz prawo do kilku sekund na zastanowienie się, zebranie myśli.

Doświadczony mówca doskonale wie, jak momenty ciszy wykorzystać na swoją korzyść. Można nimi na przykład podkreślić wagę jakiejś informacji. Krótkie zawieszenie głosu zwraca uwagę, sprawia, że słuchacze nastawiają uszu, spodziewając się, że zaraz spadnie na nich jakiś konkret.

Pamiętaj też, że krótsze lub dłuższe pauzy służą nie tylko tobie, ale też twoim słuchaczom, którzy dzięki nim mają czas na przetworzenie tego, co do nich mówisz. Przy czym warto przysłuchać się własnej mowie i zauważyć, w jaki sposób te pauzy robimy. Czy aby na pewno jest to moment ciszy i milczenia, czy też mruczanki (mmmm)? A może wręcz zaśpiew nieszczęśliwej Pani Buki (yyyyyyy)? Nad tym też można popracować, zarówno w języku ojczystym jak i obcym. Przy odrobinie chęci, do pewnego stopnia na pewno takie głośne pauzy uda ci się wyciszyć.

Jestem przekonana, że jeśli zastosujesz się do wskazówek z tego tekstu, znacznie podniesiesz swoje szanse na sukces podczas wystąpienia, egzaminu lub obrony po hiszpańsku.

Wiele osób stresuje się mówiąc w języku obcym, a sama myśl o konieczności wypowiedzenia się przed większą liczbą słuchaczy przyprawia je o mroczki przed oczami. Jeśli i ciebie to dotyczy, to wiedz, że z takiego stresu nic dobrego nie wychodzi. Przekieruj więc energię: czas i siły, które miałbyś tracić na jałowe denerwowanie się (lub bardziej materialne obgryzanie paznokci i objadanie się czipsami) wykorzystaj na przygotowania i ćwiczenie mowy.  Powodzenia!