Newsletter

Często dostaję zapytania o słówka, kwestie gramatyczne, tłumaczenie jakichś kolokwialnych zwrotów w tekstach z internetu. Odpowiadam na takie pytania i sama przy okazji się uczę. Zdałam sobie również sprawę z tego, że mimo że przez lata broniłam się przed pisaniem o gramatyce i umieszczaniem list słówek na blogu, to jednak jest coś, czego Wy potrzebujecie i szukacie.

Postanowiłam znaleźć złoty środek i będzie nim newsletter

który nazwałam „pizca de español” (szczypta hiszpańskiego). To właśnie tam będę Wam przemycać różne słówkowe perełki i zwięzłe, krótkie porady gramatyczno-ortograficzne. Chodzi o to, żeby regularnie dostarczać Wam również trochę wiedzy praktycznej, niezbędnej każdemu kto się uczy hiszpańskiego. A języka uczymy się wszyscy i bez przerwy, nie zwalnia nas od tego wcale mieszkanie w Hiszpanii (mówię o sobie).pizca de español (3)

Wymyśliłam sobie specjalny format w jakim te językowe ciekawostki i zasady będę Wam dostarczać i myślę, że to strzał w dziesiątkę. Jest kontekst, są przykłady, jest krótkie wytłumaczenie. I wreszcie, jest okazja do dyskusji i zadawania pytań: na mój newsletter możecie odpowiadać i przekazywać mi swoje wątpliwości co do omawianych zagadnień. Wszyscy się przy tym czegoś nauczymy.

Nie chcę zdradzać więcej, ale już się nie mogę doczekać kolejnego odcinka pizca!. A Was już dzisiaj serdecznie zapraszam do zapisania się. Na dobry start otrzymacie w prezencie „Hiszpański w Internecie. Niezbędnik ucznia i miłośnika języka”.