90 letni paw en la edad del pavo (wyzwanie, dzień 3)

W trzecim dniu wyzwania językowego Tropimy Idiomy zaproponowałam pracę z tekstem z satyrycznego dziennika El Mundo Today. Nie miałam żadnego kłopotu z doborem tekstu… on jest po prostu idealny do tego, by pokazać, jak wielu wyrażeń i idiomów używają Hiszpanie na co dzień i jak można je w kreatywny sposób użyć, żeby wywołać efekt humorystyczny.

Właściwie to jeśli ktoś się spieszy, może sobie po prostu łyknąć jedno zdanie z tego artykułu, tak jak specyficzną pigułkę pełną kolokwializmów i wyrażeń. A to zdanie brzmi następująco:

Jó, pavo, que es mi cumple pero qué bajón, 90 palos. O sea, pavo, real”, ha comentado en su cuenta de Twitter.”

Co my tu mamy? Jeśli rozłożymy pierwsze zdanie z tego fragmentu na czynniki proste, znajdziemy takie perełki jak te, o których zaraz napiszę.

skrócona, „uczesana” i bardziej elegancka wersja wulgarnego joder.  A więc zdanie wypowiada się od takiego drobniutkiego, nieszkodliwego niby-przekleństwa w stylu polskich „kurka wodna”, „cholercia”.

Pavo

Oprócz tego, że pavo to indyk, a czasem też paw (choć z reguły, dla formalności, na pawia – tego z kolorowym ogonem, powinniśmy mówić pavo real), pavo może też być zwrotem do adresata, podobnym jak chico, tío, amigo, tronco itd. W slangu młodzieżowym, pavo ma też wiele innych znaczeń, może się odnosić również do pieniędzy, np. dame dos pavos – daj mi / pożycz mi dwa euro.

Cumple

Skrócona wersja od cumpleaños (pamiętaj, zawsze w liczbie pojedynczej! Hoy es mi cumpleaños a nie *son). Cumple używa się bardzo powszechnie w odniesieniu do urodzin, jako wydarzenia, daty (tak jak w tekście), ale też w sensie imprezy, przyjęcia urodzinowego. A jako że nawet dorośli Hiszpanie chętnie obchodzą urodziny w większym gronie, często usłyszeć można na przykład „este finde tengo un cumple en el pueblo” czyli w weekend mam (idę na) imprezę urodzinową w mojej rodzinnej miejscowości.

Qué bajón

Bajón to negatywne uczucie – żal, smutek, deprecha, dołek. Jeśli coś w nas wzbudza właśnie takie emocje, można śmiało użyć wyrażenia qué bajón. Na przykład, jeśli mimo długich przygotowań, zdasz egzamin tylko na 3,5 (a liczyłeś na więcej), mówiąc qué bajón wyrazisz niezadowolenie tą porażką.

Palos

W naszym przykładzie z pawiem, palos odnoszą się do lat, które ma na karku nieśmiertelne ptaszysko (jest ich aż 90!). Palo to też cios, niemiłe doświadczenie, coś co nas przytłacza, przybija do ziemi, ciąży nam.

To zaledwie mała próbka tego, co można znaleźć w tym artykule, choć wcale nie jest długi. O innych potocznych wyrażeniach i zwrotach z tekstu rozmawialiśmy sobie w ramach ostatniego dnia wyzwania językowego i myślę, że w wielu osobach zaszczepiło to zainteresowanie tego typu wyrażeniami i słownictwem. Moim zdaniem, warto uczyć się języka potocznego, idiomów i utartych zwrotów nie tylko po to, żeby zrozumieć to, co mówią do nas Hiszpanie, ale też po to, żeby samemu móc wypowiadać się w bardziej naturalny i barwny sposób. Jeśli właśnie o tym marzysz – żeby ubarwić swój język i nauczyć się wielu nowych wyrażeń i idiomów języka hiszpańskiego, koniecznie zajrzyj tutaj. Ten e-book stworzony jest z myślą o osobach takich jak Ty, ciągle szukających nowych wyzwań językowych i dążących do perfekcji w znajomości języka hiszpańskiego.