Falsos amigos #22 Agreste

Lubisz agrest? Ja objadałam się nim w dzieciństwie, najlepiej smakował ten zerwany prosto z krzaczka, bardzo zielony, niemożliwie kwaśny… Agrest to nie jest typowo hiszpański owoc, mimo to, można od czasu do czasu znaleźć maleńkie pudełeczka z agrestowymi koralikami na półkach supermarketów gourmet. Ich cena sugeruje, że każdy ze starannie wyliczonych owoców ma co najmniej pestki ze złota… nigdy się jeszcze na zakup tutejszego agrestu nie skusiłam.

Ciekawa jest kwestia nazwy tej rośliny i jej owoców w języku hiszpańskim: grosella espinosa. Grosella lub ribes to porzeczka (kolejny owoc, którego tutaj ze świecą szukać). Wydaje mi się, że przeciętny Hiszpan nie rozróżnia między agrestem a porzeczką, ewentualnie może się opierać na kolorach tych owoców (grosella negra, grosella verde itd.) o ile w ogóle je zna.

A czy wiesz, że w języku hiszpańskim istnieje przymiotnik agreste, który wcale nie daje się przetłumaczyć na „agrestowy”? Znaczenia może mieć różne, ale zawsze jakoś związane z surowością, dzikością, brakiem ogłady (wywodzi się z łaciny agrestis < ager, agri  „pole uprawne, ziemia”). 

Najczęściej słyszę ten przymiotnik (i sama go używam) do określenia miejsca, krajobrazu. Terreno agreste to teren pełen wybojów, chwastów, trudny do pokonania, surowy. Jako agreste można też określić osobę (lub jej zachowanie, np. actitud agreste), która taki teren nam przypomina: ktoś nieokrzesany, szorstki. Wreszcie agreste dla przyrodników to synonim silvestre, czyli „dziko rosnący, nieudomowiony”.

  • Hiszpanie to chyba nawet nie rozróżniają różnych typów owoców leśnych (jagody (?), jeżyny? – MORAS, borówki, żurawina – ARÁNDANOS, przynajmniej ci, z którymi się spotkałam i którym prezentowałam owoce z ogródka moich rodziców w Polsce – sami nie wiedzieli jak te bogactwa natury nazwać 😉 ).

    Z drugiej strony ja bez patrzenia w Google nie wiem jak się mówi chirimoya po polsku (a jeśli mówi się tak samo, to jak się pisze?), plus pewnie kilka innych owoców, które naturalnie nie występują w Polsce, więc już się przestaję z nich śmiać 🙂

    • Też mam wrażenie, że nie rozróżniają, przynajmniej w moich okolicach. Może inaczej jest gdzieś w Pirenejach albo w górach Asturii, tam gdzie mają lasy podobne do naszych polskich i mogą rzeczywiście zapoznać się z tymi owocami.

      Tak jak mówisz: trudno ich o to winić, ja też nie wiem jak się mówi „chirimoya” po polsku 🙂

  • disqus_vyWWKBIEt6

    Bardzo ciekawy wpis 😉 Od razu mi się skojarzyło z „Poemas agrestes”, ale przyznam, że pamiętałam to tylko jako hasło, o terreno agreste nie wiedziałam.

  • Lesława Jaworowska

    Agreste – łatwo zapamiętać, jak się skojarzy z agresją 🙂 – agresywny, nieudomowiony, dziki ;))

    • Widzisz, takie proste, a zupełnie nie pomyślałam o agresji, przyszedł mi do głowy ten agrest i przy tym pozostałam 🙂 Masz rację!

      • Lesława Jaworowska

        Tak już mają Ci, co każdego dnia grzebią się w emocjach, wszystko im się z tym kojarzy 😉
        Czasem wolałabym miec owocowe skojarzenia 😀

  • Agrest (Ribes uva-crispa) jest gatunkiem porzeczki (rodzaj Ribes). Język hiszpański odzwierciedlałby przyjętą systematykę botaniczną, w przeciwieństwie do języka polskiego, który potocznie wyłącza agrest z porzeczek (jest ich ok. 150 gatunków).

    Czy jednak na pewno?

    http://www.anthos.es/ (Sistema de información sobre las plantas de España) podaje zaiste pokaźną listę kastyliskich nazw ludowych Ribes uva-crispa: acibombo, aciegumbre, agrasón, agraz, agrazón, algaraz, arganzón, argazón, argizana, arregitana, cambronera de Jarava, cerremíngano, escambrones de Jarava, escrébene, escándalo, grosella, grosellera, grosellero, grosellero común, grosellero de Europa, grosellero espinoso, grosularia, limoncillo, limoncillos, mallas, parra de pincho, parra de uva pincho, parra pinchosa, plumilla, prumilla, prumillar, raspanilla, regitana, regitano, remíngano, rosilla, rosquitano, rosquitanos, ráspano, tormencillos, tremoncillos, uva crespa, uva crespina, uva de espino, uva espina, uva espino, uvas de San Juan, uvas de coril, uvas de corinto, uvasespino, uvasín, uvilla, zalancuerno, zamarromera, zamarrones, zaragüéndano, zaramúngano, zarramonera, zarramíngano, zurramíngano

    Stąd wnioskuję, że po hiszpańsku agrest (Ribes uva-crispa) również miewa swoją własną nazwę (dłuuuga lista) odróżniającą go od porzeczki zwyczajnej (Ribes rubrum).

  • Napisałem komentarz pod tym artykułem, ale system uznał mój komentarz za SPAM. Może wymieniłem za dużo nazw agrestu?

    • Nie wiem, co się stało, u mnie (na panelu wordpress) się wyświetla tamten komentarz, spróbuję zasięgnąć informatycznej porady, co zrobić, żeby był widoczny, bo WARTO 🙂 Link który tam podałeś jest świetny!

      • Do mnie też dotarła wiadomość z komentarzem i aż weszłam żeby się zaznajomić na spokojnie 🙂 To chyba w panelu Disqusa trzeba zaakceptować, bo Paleo podał linki, może dlatego 🙂