Dozgonna miłość do języka hiszpańskiego? Jak wybrnąć z kryzysu w związku z językiem

Zakładam z góry, że skoro tu ze mną jesteś, ta tytułowa miłość do języka hiszpańskiego się w tobie tli. Być może płomień dawnej pasji już trochę zbladł, a w twoje relacje z językiem powoli wkradła się rutyna. Już nie czujesz tej palącej potrzeby, żeby każdego wieczoru rzucać się w jego objęcia i przytulać zapisane kolorowymi długopisami strony notatnika. Zdarzają się weekendy, w które trudno ci wygospodarować czas na wspólny film albo czytanie książki pod kocykiem. Na ławce w parku już nie wycinasz cyrklem „hiszpański + ja = WNM”. To naturalne, że początkowy zachwyt i odurzenie nowym językiem z czasem się ochładza. Nabierasz dystansu i nie czujesz już tej niepohamowanej chęci, by rozwiązywać kolejne ćwiczenia gramatyczne i przetasować twoje ulubione talie fiszek. Co możesz zrobić, żeby uratować ten związek, zanim będzie za późno?

1. Czytaj dla przyjemności

Porzuć zwyczaj czytania tylko „przydatnych” rzeczy, bycia na bieżąco z poważną hiszpańską prasą. Nie staraj się na siłę odhaczać kolejnych pozycji na liście „najważniejszych powieści hiszpańskojęzycznych”. Czytaj taką literaturę, jaką naprawdę lubisz czytać. A może to są komiksy? Albo jakaś prasa satyryczna? Przypomnij sobie o radości czytania dla samego czytania: niech twoje lektury będą przyjemnością samą w sobie, nie podkreślaj w tekście nowych słówek, nie zapisuj ciekawych idiomów.

Przynajmniej raz na jakiś czas zapomnij o tym, że przysięgałeś językowi miłość, wierność i to, że nie przestaniesz się go uczyć aż do śmierci. Po prostu daj się porwać fascynującej powieści, wzrusz się wierszami.

2. Znajdź nowe hobby po hiszpańsku

Może marzysz o tym, żeby nauczyć się samodzielnie piec muffinki albo szyć T-shirty? Nigdy nie jest za późno na odkrywanie nowych pasji. Jeśli właśnie teraz korci cię, żeby zacząć medytować, zacznij to robić po hiszpańsku. Może zacząłeś się interesować domową uprawą roślin aromatycznych? Wskocz na głęboką wodę: zajmij się tym… po hiszpańsku! Zacznij od stron hobbystycznych, zapisz się na odpowiednie forum. Gwarantuję ci, że to będzie zupełnie nowy świat! Na początku niewiele będziesz rozumieć, jednak nie poddawaj się. Szukaj wideo-tutoriali, zamiast w słowniku, wyszukuj grafik związanych z nowymi terminami i wyrażeniami związanych z aktywnością, której dopiero się uczysz. To niesamowite, ale jeśli naprawdę tak do tego podejdziesz, może się okazać, że poznasz całe mnóstwo hiszpańskich słów określających rzeczy i czynności, o których nie potrafisz nawet mówić po polsku!

Hiszpański i ty wreszcie będziecie mieć coś tylko dla siebie, na wyłączność.

3. Rób zapiski po hiszpańsku

Notuj, rób listy zakupów po hiszpańsku, w pamiętniku zarezerwuj sobie miejsce na pisanie po hiszpańsku o twoich największych sekretach (dodatkowy plus jest taki, że jeśli do pamiętnika dorwie się twoje młodsze rodzeństwo, niczego się nie dowie!). Masz bardzo ważne zebranie w przyszłym tygodniu i na samą myśl o nim oblewasz się zimnym potem? Informację o zebraniu zapisz w planerze po polsku. Komentarz o tym, że wolałbyś mieć wyrwane na raz wszystkie zęby mądrości niż się tam pojawić – po hiszpańsku. Syp złotymi myślami, baw się słowami, przekręcaj znane powiedzonka. Już minęły czasy, kiedy musiałeś pisać eseje na 180 słów ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. Nie bądź dla siebie taki surowy.

Po prostu pisz, każde nowe, niewymuszone zdanie po hiszpańsku będzie jak kolejny liścik miłosny.

4. Daj się zaskoczyć

Zainteresuj się czymś, co do tej pory w ogóle nie wchodziło w plan twojej relacji z językiem hiszpańskim. Może na przykład nie masz zielonego pojęcia o hiszpańskiej interpunkcji? Chcesz się dowiedzieć, jakie konkretne różnice występują między hiszpańskim w Kolumbii i w Hiszpanii? A może zaczynają cię niezmiernie interesować neologizmy w języku? Spróbuj choć na chwilę wzbić się na poziom wyżej i zobacz ile tam jeszcze nowych, fascynujących przygód wraz z hiszpańskim na ciebie czeka. Może to być nauka specjalistycznego słownictwa, może podszkolenie w zakresie ortografii albo kurs słowotwórstwa. Najważniejsze, żebyś miał świadomość, że to jeszcze nie koniec: wiele przed wami nowych wyzwań i zdobywania nieznanych lądów.

Hiszpański kryje w sobie jeszcze mnóstwo nieodkrytego potencjału, nawet jeśli twierdzisz, że po latach związku znacie się jak łyse konie.

5. Planuj wspólną przyszłość

Może wspólny wypad na kurs przygotowania tortilli? Festiwal filmu hiszpańskiego? Wakacje w Galicji za kilka miesięcy? Zaplanuj coś, co sprawi, że spędzicie trochę czasu razem, sam na sam. Odkrywajcie się na nowo przez nowe smaki (miałeś już okazję skosztować wszystkich rodzajów chorizo?), dźwięki (co nowego w hiszpańskim indie?) i zapachy. Nawet jeśli w tej chwili i w najbliższej przyszłości nie stać cię na bilet i nie możesz zorganizować romantycznej wyprawy do Kadyksu, pielęgnuj w sobie marzenie o niej. Planuj z hiszpańskim przewodnikiem w dłoni, przemierzaj przyszłe ścieżki palcem po mapie opisanej hiszpańskimi nazwami geograficznymi. W zaciszu własnego domu przygotuj sobie szklankę aromatycznej sangrii i nigdy, przenigdy nie przekreślaj możliwości wypicia kolejnej w ogródku uroczego baru na rynku w Sewilli.

To, że twój związek z językiem hiszpańskim wkroczył już na inny, bardziej dojrzały poziom powinieneś odbierać jako znak, że wszystko do tej pory zrobiłeś tak jak trzeba. Nie martw się, że teraz to hiszpański jest bardziej zaangażowany w ten związek niż ty, to nigdy nie nastąpi. Zamiast próbować na siłę szukać powodów tych wszystkich zmian, jakie między wami zaszły, wykorzystaj tę nową sytuację. Posłuchaj moich 5 rad, które pomogą ci przetrwać w udanym, pełnym szacunku i zaufania związku z językiem hiszpańskim aż do późnej starości. I oby wasze uczucie  to rzeczywiście była WNM (Wielka, Niekończąca się Miłość).