Inaczej, czyli jak? Recenzja książki „Hiszpańska gramatyka inaczej”

Książka „Hiszpańska gramatyka inaczej” autorstwa Aleksandry Srokowskiej od razu zwróciła moją uwagę, bo już sam tytuł zawiera bardzo atrakcyjną obietnicę: wyjaśnienie gramatyki języka hiszpańskiego w inny sposób, niż ten, do którego jestem przyzwyczajona! Czy to w ogóle jest możliwe? Czy to prawda, że ta niepozorna, kolorowa książeczka raz na zawsze rozwieje wszystkie moje wątpliwości gramatyczne i do tego zrobi to INACZEJ, lepiej niż wszystkie książki, które przeczytałam do tej pory? Z zaciekawieniem zaczęłam przeglądać cały podręcznik i czytać najbardziej interesujące mnie rozdziały. Jakie są moje wnioski? Czytaj dalej, żeby się dowiedzieć.

30 kłopotliwych tematów w gramatyce języka hiszpańskiego i poezja

Zacznijmy od tego, że książka jest ślicznie wydana, na przyjemnym, półmatowym papierze i w formacie, który aż miło bierze się do ręki. Składa się z dwóch części. Część pierwsza to 30 rozdziałów poświęconych wyjaśnieniu najbardziej nurtujących zagadnień w gramatyce hiszpańskiego. Każdy rozdział stara się odpowiedzieć na jedno pytanie, które na pewno każdy uczeń języka hiszpańskiego kiedyś sobie zadał. Na przykład: „Nie rozumiem, kiedy się mówi decir, a kiedy hablar”, „Jak się używa czasu zaprzeszłego?” albo „Kiedy używamy desde hace, desde que, hace que?”. Następnie przedstawiona jest obszerna odpowiedź i wyjaśnienie zagadnienia po polsku, bardzo przystępnym, wyzutym z gramatycznego „wymądrzania się” językiem, pojawiają się również przykłady. W każdym rozdziale można też znaleźć dwa ćwiczenia: pierwsze polega na tłumaczeniu z polskiego na hiszpański kilku zdań, w których należy zastosować daną konstrukcję gramatyczną. Drugie to krótki tekst po polsku do przetłumaczenia (do obu ćwiczeń podane są klucze odpowiedzi).

W pierwszej części książki pojawia się coś jeszcze, coś co nie kojarzy się chyba nikomu z nauką gramatyki. Wiersze! Pięć z nich w poetycki sposób stara się wyjaśnić użycie jakiejś struktury gramatycznej, pięć nie odnosi się bezpośrednio do gramatyki, ale zawiera przykłady użycia omawianych struktur hiszpańskich wplecione w wiersze po polsku. Wiersze opatrzone są sympatycznymi ilustracjami Andrzeja Tylkowskiego, które na pewno pomogą wzrokowcom w zapamiętaniu przynajmniej kilku rymujących strof.

Tłumaczenia cierpliwego nauczyciela

Druga część książki składa się z 30 krótkich tekstów po hiszpańsku opowiadających historię studenta z Hiszpanii wyjeżdżającego na stypendium Erasmus do Polski. Z każdym z nich łączy się jakieś zadanie gramatyczne: z wyróżnionych kolorem opcji, należy wybrać tę, która jest poprawna w danym kontekście. Zadania przede wszystkim skupiają się na rodzajnikach, dopełnieniu (lo/le itd.), czasownikach ser/estar/haber, czasach przeszłych i przyimkach. Pod każdym tekstem znajdują się odpowiedzi z wyjaśnieniem, dlaczego dana opcja jest poprawna w jakimś kontekście.

Bardzo spodobała mi się właśnie ta część książki: „Podpowiedzi” pod tekstami. Być może to właśnie to to COŚ innego, co w bardzo praktyczny sposób może pomóc w nauce gramatyki (a przynajmniej tych kilku wybranych zagadnień, na których skupia się ta część książki).

Te podpowiedzi są jak wyjaśnienia dobrego i cierpliwego nauczyciela, który nie zadowala się tym, że uczniowie rozwiążą test i podadzą poprawną odpowiedź (często na chybił trafił).

Tutaj każdy przykład jest wzięty pod lupę. Autorka książki tłumaczy, dlaczego la, a nie una, dlaczego hice, a nie hacía. Podam jeden przykład z książki:

Zadanie (fragment tekstu):

„Era uno de esos pueblos raros, adonde llegaban únicamente algunos turistas (y muchos peregrinos), pero los que llegaban eran / estaban siempre encantados.”

Podpowiedź:

„Estaban siempre encantados: mimo że słowo siempre może być tu mylące, nie dajmy się zwieść. Bycie zachwyconym to oczywiście stan, a nie stała cecha człowieka. Człowiek nie może być zachwycony z charakteru.”

Chociaż żadne z ćwiczeń praktycznych zawartych w książce nie ma innowacyjnego formatu (przypominam, że znajdziemy tu ćwiczenia na tłumaczenie zdań, tłumaczenie tekstów i ćwiczenie, w którym należy wybrać jedną z dwóch sugerowanych w tekście struktur), to bardzo pozytywnie oceniam ćwiczenia z drugiej części książki, a zwłaszcza te szczegółowe i konkretne wyjaśnienia w odpowiedzi na odwieczne pytania uczniów „a dlaczego tak, a nie inaczej”, które, niestety, wciąż na kursach językowych zbyt często są uciszane kategorycznym „tak bo tak”.

Czy rzeczywiście jest inaczej?

Wrócę teraz do początku, do tytułowej obietnicy książki, że gramatyka hiszpańska przedstawiona jest tutaj INACZEJ. Czy to się sprawdza? W moim odczuciu, sprawdza się, ale nie we wszystkich przypadkach. Są w książce rzeczywiście takie rozdziały, które pomagają niektóre zagadnienia gramatyczne lepiej zrozumieć i jakoś sobie logicznie w głowie poukładać, na przykład rozdział o czasach przeszłych albo o subjuntivow których pojawiają się przyjazne dla oka schematy, tłumaczące różnice pomiędzy poszczególnymi czasami / trybami. Są również takie rozdziały, w których wyjaśnienie użycia konkretnych struktur nie odbiega, moim zdaniem, od tego jak się je wyjaśnia w „normalnych” podręcznikach, na przykład rozdział o zaimkach dzierżawczych (ale powiedzmy sobie szczerze, cóż nowego na temat tych zaimków można jeszcze powiedzieć?).

Wiele wyjaśnień bazuje na przedstawieniu różnic i podobieństw w użyciu danej struktury w języku polskim i w hiszpańskim, co też niekoniecznie w 100% jest strzałem w dziesiątkę. Cytuję fragment z rozdziału o zaimkach osobowych (yo, tú, él, ella…):

„Wstawianie słów ja czy ty przed każdym czasownikiem brzmi po hiszpańsku tak samo źle jak po polsku. Kiedy więc dodajemy zaimki? Zazwyczaj wtedy, gdy w naszym ojczystym języku też byśmy to zrobili. Na przykład zdanie: Nie wiem, jaka jest pogoda, ale ty na pewno wiesz na hiszpański przetłumaczymy następująco: No sé qué tiempo hace, pero seguro que lo sabes”.

Argumentacja jest taka, że zaimek ty / tú jest niezbędny w zdaniu w obu językach. ALE. Jak dokładnie mam rozumieć fragment „kiedy w naszym ojczystym języku byśmy to zrobili?” W powyższym przykładzie, nie widziałabym żadnego problemu w postawieniu drugiego zaimka w moim ojczystym języku (Ja nie wiem, jaka jest pogoda). Czy to znaczy, że obie wersje są poprawne? Czy w hiszpańskim też byłoby poprawne zdanie z yo? I czy postawienie tego zaimka jest bez różnicy dla znaczenia zdania? Chodzi mi tylko o pokazanie, że niektóre wyjaśnienia mogą być uproszczeniami i nie działać w wielu przypadkach. Z drugiej strony, prawdą jest też, że Autorka sama zaznaczyła, że to „ZAZWYCZAJ” się sprawdza i podejrzewam, że do pewnego etapu nauki, to w zupełności uczniom wystarczy.

Dla kogo jest ta książka?

Na początku książki, we wstępie, Autorka zapewnia, że chodzi o pozycję skierowaną do osób na każdym etapie nauki języka. Czy rzeczywiście uczeń z kursu C1 znajdzie tu to, czego szuka? Wydaje mi się, że niestety nie. Zresztą trudno oczekiwać, że na zaledwie 130 stronach (tyle liczy pierwsza część w książce, ta poświęcona wyjaśnieniom gramatycznym) można rozwiać gramatyczne wątpliwości osób dopiero zaczynających naukę i osób, które znają hiszpański bardzo dobrze.

W mojej ocenie, ta książka bardzo dobrze spełnia trzy zadania:

  1. tłumaczy przystępnym językiem 30 wybranych zagadnień z zakresu gramatyki hiszpańskiej, skupiając się na prawidłowościach i schematach, w które te zagadnienia generalnie dają się włożyć,
  2. uporządkowuje wiedzę oferując zasady, definicje i czasem również uproszczenia, które na pewno sprawdzają się w znacznym procencie przypadków użycia języka,
  3. pomaga w zapamiętaniu regułek dzięki przystępnemu formatowi, wierszom, ilustracjom i schematom.

To, czego osoba dobrze znająca już hiszpański tutaj nie znajdzie to: wyjątki, użycia specjalne i wszelkie szczególne przypadki, które wychodzą poza eleganckie i wygodne ramki „zasad”. Tyle, że tutaj rzeczywiście nie ma na to wszystko miejsca… Przecież o samym subjuntivo albo o szczególnych przypadkach użycia rodzajników można napisać osobne opracowanie!

Czy dzięki tej książce nauczysz się gramatyki raz a dobrze? Nauczysz się wielu przydatnych zasad gramatycznych, ale nie łudź się, że już przenigdy nie będziesz musiał zaglądać do tradycyjnych opracowań gramatycznych. Czy rzeczywiście książka prezentuje gramatykę w niestandardowy, inny sposób? Tak i nie. Tak, bo wiele rozdziałów sprawia wrażenie starannie przygotowanych notatek z lekcji opracowanych przez doświadczonego nauczyciela, czym odbiega od wielu tradycyjnych podręczników gramatycznych. Nie, jeśli liczysz, że przeczytanie tej książki to będzie jak wzięcie do ręki smartfona po dwóch dekadach używania tylko telefonu stacjonarnego (nie wiem, czy rzeczywiście na to liczyłeś? Niezłe masz wymagania!).

Książka „Hiszpańska Gramatyka inaczej” autorstwa Aleksandry Srokowskiej z ilustracjami Andrzeja Tylkowskiego ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Preston Publishing i można ją kupić za 39,90 złotych.

 

KONKURS

Uwaga, uwaga!! Dzięki uprzejmości wydawnictwa Preston Publishing dwóch szczęśliwców ma możliwość zdobycia tej książki zupełnie za darmo (chociaż nie obędzie się bez gimnastyki umysłowej). Weź udział w konkursie poprzez wypełnienie formularza: