Gdzie szukać najciekawszych artykułów i blogów po hiszpańsku?

W poczekalni, w autobusie, w długiej kolejce do urzędowego okienka, całkiem często znajduję się w sytuacjach, w których chciałabym sobie czas oczekiwania umilić jakąś ciekawą lekturą, a akurat nie mam przy sobie żadnej książki ani czasopisma. Co przeczytać? Gdzie szukać interesujących treści po hiszpańsku poza popularnymi serwisami informacyjnymi takimi jak ABC, El País lub El Diario? Mam ochotę przeczytać jakąś ciekawostkę o języku, a może lepiej coś o kuchni australijskiej… A może lepiej jakiś poruszający tekst o kulturze, recenzję nowego niezbędnego mi gadżetu, o którego istnieniu nie miałam pojęcia? W natłoku informacji i przy ogromnej liczbie serwisów informacyjnych, blogów i magazynów w internecie, czasem trudno znaleźć coś, co przykuje naszą uwagę, zwłaszcza, jeśli sami nie wiemy o czym właściwie mamy ochotę poczytać, albo jeśli chcemy dać się zaskoczyć.

Gdzie szukać ciekawych artykułów po hiszpańsku?

W dzisiejszym tekście chciałam Wam polecić trzy popularne w Hiszpanii serwisy znane jako agregatory treści (agregador de noticias). To format dobrze znany użytkownikom sieci 2.0 również w Polsce na przykład dzięki serwisowi Wykop. W hiszpańskojęzycznym internecie nie mogło zabraknąć podobnych stron. Z punktu widzenia osoby, która jest konsumentem treści a nie ich producentem, korzystanie z agregatorów, o których dzisiaj mowa jest niezwykle proste. Nie trzeba tworzyć żadnego profilu w serwisie, nie trzeba się logować, można się skupić tylko na tym, żeby spośród tytułów, których popularność mierzona jest liczbą głosów użytkowników, wybrać te, które nas interesują i zabrać się do czytania.

1. Menéame – meneame.net

Menear to po hiszpańsku ruszać, przenosić z miejsca na miejsce. Po serwisie Menéame (porusz mnie, „podaj mnie dalej”)  poruszają się wiadomości i nowinki z wszelkich możliwych dziedzin. Można poczytać o polityce, aktualnościach, nauce, dziwacznych odkryciach i nowej fryzurze królowej. Oprócz strony głównej serwisu (portada), warto zajrzeć na podstrony tematyczne. Do wyboru mamy następujące sekcje: technologia (tecnología), rozrywka (ocio), kultura (cultura) i aktualności (actualidad).

2. Divúlgame – divulgame.net

Divúlgame to popularnonaukowe wydanie Meneame. Divulgar oznacza rozpowszechniać, szerzyć. Na tym serwisie znajdziemy głównie artykuły naukowe dla niespecjalistów, czyli takie, które przedstawione są w przystępny sposób i mogą być zrozumiane przez szerszą publiczność. Możemy tu poczytać o nowinkach w medycynie, ciekawostkach związanych z kosmosem, o tym, ile chemii jest w bigosie i jakie są naukowe wyjaśnienia dla faktu, że lubimy, ale często boimy się rozmawiać z obcymi w tramwaju.

Hiszpańskie serwisy dla ciekawskich i chcących poszerzyć swoją wiedzę i słownictwo

Jakie są zalety korzystania z wyżej opisanych serwisów? Przede wszystkim, każdego dnia mamy szansę odkryć coś nowego, czego nie znaleźlibyśmy w inny sposób, na przykład, poprzez zwykłe wyszukiwanie w Google. Dlaczego? Bo serwis na pewno nie raz nas zaskoczy, oferując teksty, które okazują się być wciągające i niezmiernie interesujące, nawet jeśli wcześniej do głowy by nam nie przyszło, że to właśnie o historii uprawy ziemniaka w Europie mieliśmy ochotę przeczytać.

To przypadek i internetowe trendy rządzą tutaj tym, co wpadnie nam w oko. Odkrywamy nie tylko ciekawe pojedyncze wpisy, ale całe magazyny, strony tematyczne i blogi po hiszpańsku, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Widzę w tym przy okazji świetną okazję do tego, żeby otworzyć się na słownictwo z ciekawych dziedzin, które być może nie pozostają w sferze naszych utartych zainteresowań (np. kulinaria, moda, technologia, nauka, wędkarstwo, itd.), a tutaj zwróciły naszą uwagę.

Dodatkowo, nie można zapominać o tym, że te serwisy tworzone są przez użytkowników, hiszpańskojęzycznych użytkowników. Ich głosy oddawane na różnego rodzaju treści są naszą szansą na to, żeby zobaczyć o czym w Hiszpanii się akurat mówi, co jest na czasie, z czego Hiszpanie się śmieją i co ich denerwuje. Komentarze pod wpisami i zacięte dyskusje pokazują dodatkowo sposób porozumiewania się w hiszpańskim internecie, a to bez wątpienia doskonałe doświadczenie dla osób chcących podszkolić się w języku potocznym.

Ciekawa jestem czy korzystacie z podobnych serwisów po polsku albo po angielsku? Czy teraz przyjdzie czas również na hiszpański? Mam nadzieję, że pokazane w dzisiejszym wpisie strony umilą Wam niejedną godzinę spędzoną w pociągu albo w zatłoczonej poczekalni!