Przepis na pyszny i prosty hiszpański placek: coca de llanda z Walencji

80blogowWraz z grupą blogerów językowo-kulturowych z okazji styczniowej edycji „W 80 blogów dookoła świata” postanowiliśmy rozpocząć ten nowy rok na słodko. Osłodzić nam i Wam zimne miesiące i czekanie na pierwsze oznaki wiosny. Sprawić, żeby śnieg się roztopił pod wpływem najpyszniejszych słodkości ze wszystkich stron świata. Dlatego dzisiaj na naszych blogach (pełna lista linków na dole wpisu!) przeczytacie o deserach, z którymi łączy nas coś specjalnego. Zapraszam więc do a) podarcia tabelki z wyznacznikami diety noworocznej na ten tydzień i b) czytania, smakowania, pieczenia i komentowania!

Hiszpańskie słodycze i desery

Trudno mi z czystym sumieniem powiedzieć, że uwielbiam hiszpańskie desery. Nie zwykło się tu piec wykwintnych ciast ani tortów, mało kto zna tajniki makowca. Jak mogę zachwycać się ciastami kraju, w którym lokalny odpowiedni sernika jest do kupienia… na dziale z nabiałem, zaraz obok serów i całkiem niedaleko wędlin? Z drugiej strony, skłamałabym, gdybym powiedziała, że Hiszpania nie słynie ze swoich deserów. W końcu to tutaj wysmażono tony słynnych na całym świecie churros, a w okresie świąt Bożego Narodzenia trudno zliczyć wszystkie wariacje na temat midgałow, miodu i żółtek, którymi objada się cały naród (turrones, mantecados i polvorones). Każdy region słynie z jakichś ciasteczek, z jakiegoś specjału na bazie mleka (arroz con leche, natillas, flan, pudin, leche frita), nie wspominając już o lokalnych biszkoptach i prostych ciastach. Tak właśnie, PROSTYCH, bo nasze polskie przekładańce z trzema rodzajami masy są tu rzadkością.

hiszpanski-supermarket

Lodówka z serami wszelkiego rodzaju a wśród nich SERNIK (tarta de queso) to częsty widok w hiszpańskich sklepach, czyżby nie był uznawany za deser? Zdj. Hiszpański na luzie

Postanowiłam więc dzisiaj nie pisać ogólnie o hiszpańskich słodyczach, nie będę się też deklarować jako miłośniczka jakiegoś jednego przysmaku (żadne migdałowe kruchości nie dorównują kremówkom mojej Mamy!). Zamiast tego, po raz pierwszy w historii tego blogu będzie przepis. Nie wiem czy już o tym wspominałam, ale uwielbiam gotować i wypiekać, słodkie, słone, regionalne, egzotyczne… W mojej kuchni goszczą na co dzień smaki krajów, które kiedyś odwiedziłam lub w których miałam okazję dłużej pomieszkać. Oczywiście, kuchnia hiszpańska nie jest tu wyjątkiem!

Dzisiaj więc zdradzę Wam mój wypróbowany już wiele razy i niezawodny przepis na typowy placek z Walencji, tak prosty, że można go zrobić dosłownie w 10 minut (plus czas pieczenia) ze składników, które zazwyczaj wszyscy mają w swojej kuchni. Tak banalny, że nie trzeba nawet mieć miksera w domu, żeby zrobić ciasto. Tak szybki, że za godzinę od przeczytania tego tekstu, będzie już parował na talerzyku przez Twoim nosem.

Hiszpański placek for dummies

Ciasto, o którym dzisiaj mowa znane jest w moich hiszpańskich okolicach pod wieloma nazwami. Nazwa podstawowa to coca , której dodawane są różne nazwiska. I tak spotkamy się z coca de llanda („coca” z blachy, j. walencki), coca secreta („coca” tajemnicza), coca dulce (słodka). Dają do myślenia też inne nazwiska (wyzwiska?) nadawane temu wypiekowi, bo znany jest również jako coca boba („coca” głupia, to dlatego, że jest taka prosta(cka)), coca malfeta („coca” źle zrobiona) lub coca de mida („coca” z miarki). Ta ostatnia nazwa odnosi się do systemu zapisywania przepisów na ciasta, który często tu w Hiszpanii spotykam, a chodzi o to, że proporcje wszystkich składników podawane są w miarkach „na kubek od jogurtu” (vaso de yougur). Warto tylko pamiętać, że hiszpańskie jogurty są małe, miarka/kubeczek to mniej więcej 125 – 130 gramów.
W cukierniach łatwo napotkać również inne warianty coki, na przykład czekoladową, z orzechami, a czasem również z jabłkami. Ale po co sobie komplikować życie? Zostańmy przy tej oryginalnej, „głupiutkiej” i „spartaczonej” wersji. Przedstawiam więc najprostszy, najbardziej typowy przepis na ciasto, które napełni Wasze kuchnie zapachami hiszpańskiej kuchni: cynamonem i cytryną.

Przy okazji chciałam Wam przedstawić ciekawy hiszpański produkt, gaseosillas lub sobres gasificantes, używany zamiast proszku do pieczenia lub… do robienia domowych oranżad. Pojedyncza porcja tego produktu składa się z torebeczki z sodą oczyszczoną i drugiej torebeczki z wodorowinianem potasu (cremor tártaro). Wsypując obie do ciasta osiągamy podobny efekt jak przy użyciu proszku do pieczenia, w którym są obecne oba składniki już połączone. Dla wnikliwych i ciekawych świata, zostawiam tutaj link do artykułu o różnych rodzajach spulchniaczy, drożdży i proszku do pieczenia dostępnych w Hiszpanii.

placek-hiszpania

Mięciutki, wilgotny, pachnący cytrynami i cynamonem placek w sam raz na weekend (albo na dzisiaj!) Zdj. Hiszpański na luzie

Coca de llanda – PRZEPIS

SKŁADNIKI na jedną cokę (duża prostokątna blacha)
Składniki powinny być temp. pokojowej (a temperatura ambiente)

  • 3 jaja
  • 250 g cukru (kryształ)
  • 100 ml oleju słonecznikowego
  • 1 jogurt cytrynowy (125 gr.)
  • 250 ml mleka
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • szczypta soli (una pizca de sal)
  • 400 g mąki pszennej
  • 2 podwójne torebeczki gasificante (lub proszek do pieczenia i soda oczyszczona według zaleceń podanych na opakowaniu dla 400 g mąki)
  • cukier (kryształ) i cynamon do posypania (para espolvorear)
skladniki-hiszpania

Składniki na ciasto świeżo zakupione w hiszpańskim Carrefourze. Zdj. Hiszpański na luzie.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

  1. Wybić całe jajka do miski, roztrzepać z cukrem, dodać resztę mokrych składników (olej, jogurt, mleko), skórkę z cytryny i sól, wszystko porządnie roztrzepać i wymieszać (nie potrzebujecie miksera, wystarczy użyć trzepaczki do ciast, batidora de mano). To już ostatni moment, żeby rozgrzać piekarnik!
  2. W innym naczyniu wymieszać mąkę i spulchniacz (proszek lub gasificante).
  3. Wymieszać masę z mąką tylko do połączenia składników (widelcem lub trzepaczką).
  4. Przelać gotową masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia (papel del horno).
  5. Posypujemy surowe ciasto cukrem i cynamonem PRZED włożeniem do piekarnika. Dzięki temu placek będzie miał po upieczeniu smakowitą, chrupiącą skorupkę.
  6. Piec w temp. 180 stopni przez około 30-40 minut (sprawdzić, czy ciasto jest gotowe metodą suchego patyczka).

 

placek-hiszpanski-1

Gotowy placek po wyjęciu z formy. Na zdjęciu placek z połowy ciasta (200 g. mąki). Zdj. Hiszpański na luzie.

Na próbę, podzieliłam tym razem ciasto na dwie części i upiekłam połowę z gasificante a drugą z proszkiem do pieczenia (levadura Royal). Do tej drugiej połowy dodałam, zgodnie z instrukcjami na opakowaniu proszku, około połowy torebeczki, czyli ok. 1,5 łyżeczek. Oba placki pięknie wyrosły i nie wyczuwam żadnej różnicy w smaku. Jeśli zdecydujecie się na wypiekanie z proszkiem, sprawdźcie najpierw w jakich proporcjach powinno się go używać (według zaleceń danej marki). Nie wiem czy hiszpański proszek może różnić się od polskiego „mocą”, ale na wszelki wypadek…

Gotowy placek wyśmienicie smakuje również na drugi i trzeci dzień (jeśli dotrwa), idealny sposób podania to na śniadanie (pierwsze) z kawą lub z colacao albo na podwieczorek (merienda) z kubkiem gorącej czekolady. Filiżanka herbaty, którą widzicie na jednym ze zdjęć to oczywiście mój polski akcent 🙂

Zabieracie się już do pieczenia? Obiecajcie mi tylko dwie rzeczy. Po pierwsze, że w czasie, gdy Wasza coca z Walencji będzie się wygrzewała w piekarniku, Wy przeczytacie inne wpisy blogerów biorących udział w tej edycji „W 80 blogów dookoła świata’. Po drugie, że podzielicie się ze mną efektami Waszego pieczenia. Zdjęcia i wrażenia smakowe są bardzo mile widziane!!

CHINY
Mały Biały Tajfun – Yunnańskie desery
FRANCJA
Français mon amour – Francuskie słodkości
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim – Słodki Paris-Brest
Madou en France – Crème brûlée bez mleka
GRUZJA
Gruzja okiem nieobiektywnym – Orzechowe desery
IRLANDIA
W Krainie Deszczowców – Jakimi deserami zajadają się Irlandczycy
KIRGISTAN
Enesaj.pl – Czak-czak, czyli na słodko od Podlasia do Azji Środkowej
NIEMCY
Niemiecki po ludzku – Ulubiony deser
Językowy Precel – Niemieckie desery i ciasta
ROSJA
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim – Desery najbardziej popularne w Rosji
STANY ZJEDNOCZONE
Specyfika języka – Amerykańskie pączki z dziurką
TANZANIA I KENIA
Suahili online – Ulubiony tanzański deser
TURCJA
Tur-Tur Blog – Mój ulubiony turecki deser
Turcja okiem nieobiektywnym – Kraina lodów
WIELKA BRYTANIA
Angielska Herbata – Słodka kwintesencja brytyjskiej sztuki kulinarnej
WŁOCHY
Studia, parla, ama – Słodko, coraz słodziej

Jeśli piszesz blog o podobnej tematyce i chcesz dołączyć do naszej grupy i brać udział w akcjach takich jak tak, napisz do nas:[email protected]

  • Pingback: Mój ulubiony turecki deser | Tur-tur Blog()

  • Pingback: Słodka kwintesencja brytyjskiej sztuki kulinarnej | Angielska Herbata()

  • Bardzo podoba mi się nazwa tego ciasta 🙂 wygląda też na smaczne. I bardzo ciekawe, że sernik nie zalicza się do słodkości, ale pewnie przepis jest też inny.

    • Nazwa zapowiada, że ciasto jest uzależniające!

  • Ula

    Placek rzeczywiście wydaje się banalny w wykonaniu 🙂 Jak już zrobię moje makaroniki to spróbuję go upiec 🙂

    • Jest na pewno o niebo łatwiejszy w wykonaniu niż makaroniki, gdyby czasem Ci nie wyszły, to upiecz sobie cokę na pocieszenie, na pewno nie będzie zakalca 😀

  • Świetny przepis, naprawdę wydaje się prosty! Ale żeby tak sernik z serami? Teoretycznie ma sens, ale… ale… zawsze jest jakieś ‚ale’. 😉

  • Pingback: Niemieckie desery i ciasta - Językowy Precel()

  • Hmm, spróbuję zrobić na mleku migdałowym i z jogurtem sojowym 🙂 może nie będzie równie dobre, ale i tak ciekawa jestem smaku, a lubię testować nowe przepisy 😀

    • Jestem bardzo ciekawa jakie rezultaty osiągniesz z takich składników, nigdy nie próbowałam zastąpić mleka produktami roślinnymi… powodzenia!

  • Brzmi bardzo apetycznie, chyba spróbuję, wolę to niż arroz con leche 😉

  • Sernik między serami? Profanacja! Pisz petycję do prezydenta 😉
    Poza tym fajny przepis – lubię prostotę w kuchni.

    • No właśnie, czekam aż zdecydują się wreszcie KTO będzie nowym prezydentem, na razie nie wiem do kogo się zwracać, chyba że od razu do króla 😉

  • Dla pocieszenia dodam, że Francuzi też rzadko pieką torty z prawdziwego zdarzenia.

    • A jednak, Francuskie desery są słynne na cały świat, a hiszpańskie… hm…

  • Aż się prosi żeby zrobić! Pyszne ciasta wyczarowuje moj hiszpanski przyjaciel wegan. Az cud czasem uwierzyc jak on je wyczarowuje bez jajek itp 🙂

  • Pingback: Słodki, słodszy i najsłodszy czyli desery w Irlandii | W krainie deszczowców..()

  • Nawet nie wiedziałam, że jest jogurt cytrynowy.

  • Anonim

    Kolejna obowiązkowa pozycja do upieczenia!
    A swoją drogą, czy na blogu nie pojawił się już raz inny przepis? Na roscón de reyes, ale może się mylę 🙂

    • Przysięgłabym, że nie było! Roscón robiłam, ale to był taki skomplikowany przepis, że nie odważyłam się go  publikować.

  • Hiszpania kojarzy mi się z 2 deserami: churros (a to ci niespodzianka ;)) i ciastko wulkan. Nie wiem, czy to drugie pochodzi oryginalnie z Hiszpanii, ale jest przepyszne. Jadłam je raz w jakieś zakamuflowanej restauracji i do dziś wspominam z rozrzewnieniem 😉

    Niepokoi mnie ten jogurt cytrynowy 😉 Mam nadzieję, że lokalny teskacz da radę i uda mi się wypróbować Twój przepis 🙂

    • Sama zaczęłam się zastanawiać nad tym jogurtem cytrynowym… w Hiszpanii to absolutny klasyk, jest wszędzie! Jeśli nie uda się takiego znaleźć to pewnie ze zwyczajnym jogurtem białym i może z większą ilością skórki cytrynowej uda się osiągnąć podobne rezultaty.

      Nie mam pojęcia co to jest ciastko wulkan!! Muszę poszukać 🙂

  • Zrobiłam i wyszło pyszne! Dzięki za przepis 🙂
    Tylko zamiast jogurtu cytrynowego dałam naturalny z odrobiną soku z cytryny, a zamiast oleju oliwę (akurat to miałam tylko w domu). A, i połowę cukru (ale to już prywatne dziwactwo). O, a tu zdjęcie jak ładnie wyrosło: http://postimg.org/image/6r9bj750r/

    • Pięknie wyrosło! Oczywiście, wariacje na temat składników są dozwolone i wskazane

  • Joanna

    Od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga i zakoczył mnie pozytywnie ten wpis. Co prawda napotkałam nie mały problem ze znalezieniem jogurtu cytrynowego, który występuje na półkach sklepowych w sezonie letnim jako edycja limitowana. Postanowiłam zastąpić go zwykłym serkiem homogenizowanym ( znalezionym w niezastąpionej Biedronce). Upiekłam. Udało się. Świetny przepis na szybkie ciasto bez zbytecznego i dokładnego mieszania.
    Co prawda rodzina stwierdziła, że ciasto smakuje jak zwykła polska babka cytrynowa a nie hiszpański specjał.
    Dziękuję za wpis i czekam na więcej o słodkościach 😀😀

    • Nie spodziewałam się, że może być problem z jogurtem cytrynowym, tutaj to bardzo standardowy smak! Oczywiście, że można zastąpić jogurtem naturalnym albo greckim i dodać trochę więcej skórki cytrynowej, powinno zadziałać tak samo. Z serkiem homogenizowanym nie wiem czy bym się odważyła, bo jednak ma inną konsystencję, ale skoro mówisz, że się udaje, to wierzę Ci 🙂

      Co do polskiej babki – jeśli zamienisz olej na oliwę z oliwek i porządnie posypiesz cynamonem, podobieństwo powinno się zmniejszyć 😉

  • Kinga

    Szczerze przyznam, że to było jedno z moich pierwszych wypieków, które zrobiłam samodzielnie. Gotowanie naprawdę zaczyna być przyjemne! Przygotowałam to danie z wielką przyjemnością! Jest pyszne, wygląda cudnie i zapach jest niesamowity! Właśnie zajadam się nim, pijąc dodatkowo kakao. Polecam wszystkim 🙂