My Polacy takich rzeczy nie robimy, czyli co myśli dziewięciolatka o Hiszpanii?

Ten tekst jest szczególny i dedykowany szczególnej rozbrykanej osóbce. Ta osóbka to Z., lat prawie 9, wygadana i, jak na trzecioklasistkę, całkiem dobrze zaznajomiona z Hiszpanią. Była tam już trzy razy, dzielnie zwiedzała  Walencję i Grenadę, kąpała się w morzu i bawiła na plaży. Nie zna hiszpańskiego i właściwie nawet się go oficjalnie nie uczy, ale jak na zdolne dziecko przystało, w mig zapamiętuje raz wypowiedziane wyrazy i bez problemu je później odtwarza. Co najciekawsze, odwiedza ten blog dosyć regularnie i, o dziwo, znajduje tu nawet coś interesującego dla siebie. W to że czyta nie wątpię, wiem nawet, że czyta ze zrozumieniem.

Pewnego dnia, pokazała mi zaklejony plasterkiem paluszek, który sobie niedawno uszkodziła. Pokazuje mi palec i z porozumiewawczym mrugnięciem mówi:

Ale mam pupę, co nie?

Od razu pojęłam, że przyswoiła już sobie moich fałszywych przyjaciół.

Na temat Hiszpanii i hiszpańskiego przeprowadziłam z Z. krótki wywiad, bo ciekawa byłam co też mi odpowie i jak to wszystko wygląda z perspektywy dziecka. Na wywiad przystała z ochotą, ucieszyła się, gdy jej powiedziałam, że zostanie opublikowany na blogu, który znajduje się na honorowym miejscu wśród jej personalizowanych zakładek w google (!), więc oto on. Grafiki do tego tekstu są również autorstwa Z., zrobione w canvie.

O języku hiszpańskim

Jakimi przymiotnikami opisałabyś język hiszpański?
Trudny, dziwny, niezrozumiały.

Czy chciałabyś się go kiedyś nauczyć? Dlaczego?
Tak, ponieważ chciałabym zamieszkać w Hiszpanii.

Czy znasz jakieś słowa po hiszpańsku? Jakie jest Twoje ulubione?
Tak, na przykład huevos revueltos, to znaczy „jajecznica”.

A co to jest tortilla?
To taki cienki naleśnik.

Walencia

 

O Hiszpanii

Czy ludzie w Hiszpanii są inni niż Polacy?
Tak, myślę, że ludzie z Polski różnią się, ponieważ ludzie z Hiszpanii mają inny język, inne zwyczaje, np. byki, które biegną za czerwoną chustą. My Polacy takich rzeczy nie robimy.

Jakimi przymiotnikami opisałabyś hiszpański klimat?
Ciepły, egzotyczny, tropikalny

Co było najdziwniejszą rzeczą, jaką widziałaś w Hiszpanii?
Najdziwniejszą rzeczą, którą widziałam w Hiszpanii, to jedzenie ślimaków i ośmiornic.

Czy znasz jakieś hiszpańskie zwyczaje?
Codziennie po południu jest sjesta. Sjesta to przerwa obiadowa.

O co zapytałabyś swojego hiszpańskiego rówieśnika?
Jak jest w szkole w Hiszpanii?

Walencja kojarzy mi się…
Z pomarańczami, morzem i linami
[tutaj muszę wyjaśnić, że „liny” to ukochane miejsce mojej rozmówczyni na placu zabaw. Chodzi o takie linowe zamki do wspinaczki dla dzieci, absolutny hit!]

Czasem czytam ten blog bo…
Jest ciekawy i mogę się z niego dużo dowiedzieć.

Dziękuję za wywiad, Z.!