Lekcja o Arturito i czarnych lodach, czyli Gwiezdne wojny po hiszpańsku

W pewnym momencie nauki hiszpańskiego uświadamiamy sobie, że nasza znajomość globalnej kultury i pop-kultury staje się nieprzydatna aż do momentu, gdy poznamy hiszpańskie odpowiedniki tytułów filmów, imion postaci i nazw zjawisk, które albo znamy tylko z polskich wersji, albo poznaliśmy bezpośrednio po angielsku i nie wyobrażamy sobie ich tłumaczenia. Podrzucam więc dziś pierwszą (być może nie ostatnią) ściągawkę z hiszpańskich terminów pop-kultury. Może nie wszyscy będziecie mieć okazję dyskutować o Gwiezdnych Wojnach na hiszpańskim gruncie, ale dla niektórych (z nas) jest to po prostu naturalna kolej rzeczy. Zwłszcza, że premiera już tuż tuż!

Darth Vader Helado Oscuro” (Dark Ice Cream) autorstwa Cristhian Hoyos Varillas
Gra słów – El lado oscuro

Wojna galaktyk, Arturito y Ce Tres Pe O

Star Wars, Gwiezdne wojny, a po hiszpańsku La guerra de las Galaxias. W porządku, w obu językach tytuł został przetłumaczony, znaczenie oryginału jest lepiej lub gorzej oddane. Podobnie jest z innymi nazwami z tego świata: Gwiazda Śmierci – Estrella de la Muerte, miecz świetlny – sable de luz, jasna strona Mocy – Lado Luminoso (de la Fuerza), ciemna strona Mocy – Lado Oscuro de la Fuerza, itd. Z tą ostatnią nazwą wiąże się mnóstwo anegdot, a właściwie graficznego humoru, gdyż wymowa „el lado oscuro” jest ogromnie zbliżona do „helado oscuro”, co oznaczałoby „ciemne lody”, jak zresztą widzicie na plakacie.

W związku z tłumaczeniem sagi, pojawiają się też językowe perełki, tak jak w przypadku imion dwóch przesympatycznych droidów, R2D2 i C3PO. Nasza wymowa ich imion przypomina angielską („ar-tu-di-tu”), tymczasem w dubbingu hiszpańskim R2D2 czyta się po hiszpańsku „erre dos de dos” lub, UWAGA, w dubbingu latynoamerykańskim R2D2 to po prostu… „Arturito” (w części IV i w tłumaczeniu niektórych książek). Jeśli chodzi o złocistego tłumacza C3PO, to w Ameryce nazywany jest „ci-tri-pi-o”, a więc w zgodzie z wymową angielską, podczas gdy dubbing hiszpański z Hiszpanii postawił, tak jak w przypadku drugiego robota, na przeliterowanie zgodnie z wymową hiszpańską „Ce tres pe o”. Auć!

Kto w końcu jest czyim ojcem?

Przy okazji, kilka przydatnych fraz, które zawdzięczamy SW i mogą się przydać w rozmowie nawet na tematy zupełnie prozaiczne.

Que la fuerza te acompañe (Niech Moc będzie z tobą).
Usa la Fuerza, Luke (Użyj mocy, Luke)
Yo soy tu padre (Ja jestem twoim ojcem)
El lado oscuro (Ciemna, zła strona czegoś)
Hace mucho tiempo, en una galaxia muy, muy lejana… (Dawno, dawno temu, w bardzo odległej galaktyce…)
Ayúdame, Obi-Wan Kenobi. Eres mi única esperanza (Pomóż mi, Obi-Wanie Kenobi, jesteś moją jedyną nadzieją)

Cała ta wiedza stanie się niezbędna już niedługo, bo zbliża się premiera najnowszej, siódmej części SW, hiszpański tytuł to „El Despertar de la Fuera”. Poniżej trailer po hiszpańsku:

Jeśli w ogóle wiecie o co w tym wszystkim chodzi, to na pewno zauważyliście, że zarówno nazwy, o których wspomniałam, jak i cytowane kultowe frazy pochodzą tylko z części tzw. Klasycznej Trylogii. Nie będę ukrywać, tylko tę uznaję. SW bez Harrisona Forda to jak Indiana Jones bez Harrisona Forda (??).