Jak szybko mówią Hiszpanie?

Niedawno pisałam o tym, że choć język hiszpański charakteryzuje się dużym tempem mówienia, to my nie musimy zawsze wyrzucać z siebie zdań z prędkością światła. Nie spotkało się to wprawdzie z ogólną zgodą, ale też jeden czy dwa głosy sprzeciwu wiosny nie czynią… więc nadal twardo obstaję przy tym samym. Ale pytanie na dziś jest inne. Jak szybko mówią Hiszpanie? I dlaczego? Czy jest to naukowo stwierdzony fakt? Jeśli chcecie znać odpowiedzi, przeczytajcie do końca. Gwarantuję, że poszerzycie swoją wiedzę z zakresu „naukowe ciekawostki o hiszpańskim”.

Zespół badawczy z Uniwersytetu w Lyon przeprowadził badanie prędkości czytania użytkowników różnych języków (w eksperymencie badano: angielski, niemiecki, włoski, francuski, japoński, chiński mandaryński i hiszpański, jako przedstawicieli popularnych języków, plus język wietnamski dla porównania). Jak? Przeliczono liczbę czytanych sylab na sekundę w poszczególnych językach. Wyniki tego badania wykazały, że hiszpański i japoński mają największe tempo z poddanych badaniu języków, podczas gdy na szarym końcu znalazły się chiński mandaryński i niemiecki. Język hiszpański osiągnął wynik 7,82 sylab na sekundę. Dla porównania, wyniki dla języka anielskiego wyniosły 6,19 s/s, zaś wolnego chińskiego były o ponad punkt niższe: 5,18 s/s.

No dobrze, ale czy więcej znaczy lepiej i treściwiej? Nie. W drugiej części eksperymentu zmierzono „wydajność” pojedynczych sylab w różnych językach. Jak wiele informacji zawierają sylaby w hiszpańskim? Otóż, bardzo niewiele. W języku hiszpańskim wartościowość informatywna sylaby wyszacowano na 0,63. 

Oznacza to, że w hiszpańskim dopiero dłuższe serie sylab są w stanie przekazać istotne informacje. Skoro potrzeba wielu sylab by komunikowana treść miała sens, w takim razie, aby komunikacja przebiegała sprawnie i by odbiorca nie musiał niecierpliwie czekać na swoją porcję informacji, te sylaby, samodzielnie tak mało znaczące, produkowane są bardzo szybko po to, aby w miarę krótkim czasie skonstruować całą sensowną wiadomość.
Odwrotnie jest w przypadku chińskiego. Jest to język wolniejszy jeśli chodzi o artykulację sylab, za to te maleńkie jednostki mają wielką moc znaczeniową (0,94) i przekazują znacznie więcej informacji niż sylaby innych języków.

Widzicie już jak to możliwe, że przy tak dużych różnicach w tempie mówienia możemy śledzić filmy hiszpańskie z angielskim dubbingiem? Dlaczego nie ma potrzeby zwalniania obrotów filmowej taśmy po to, by nadążyć za zawrotną prędkością hiszpańskiego gadania? Jak widać, wydajność pojedynczych sylab nadrabia za wolniejszy tok mówienia. W efekcie, wszystkie języki są w stanie przekazać podobną ilość informacji w takim samym czasie.

Źródła
Oryginalny artykuł zawierający wyniki badań: 
Pellegrino, Coupé & Marisco (2011). „A Cross-Language Perspective on Speech Information Rate”, Language. Dostępny online: http://www.ddl.ish-lyon.cnrs.fr/fulltext/pellegrino/Pellegrino_to%20appear_Language.pdf

Uproszczone artykuły w prasie po angielsku i hiszpańsku:
http://www.abc.es/20120416/ciencia/abci-castellano-idioma-rapido-201204160942.html
http://www.scientificamerican.com/article/fast-talkers/