4 ciekawostki o zakupach w Hiszpanii

Wracam ze sklepu. Na blogu cisza. Wyjmuję z wózka 400 gramów pokrojonego kurczaka, pietruszkę i… jest. Zakupy w spożywczaku, moja muzo! Dzięki za natchnienie.
Oto kilka ciekawostek o jednej z najbardziej prozaicznych, codziennych czynności, czyli o zakupach, napełnianiu lodówki. Ciekawe czy czymś Was zaskoczę?

1. Kupuje się na gramy nie na dekagramy

To coś do czego trzeba się przyzwyczaić. Wszędzie tam, gdzie zakupy wymagają zważenia towaru, zazwyczaj wyraża się ilość w gramach, nie w dekagramach, tak jak to często bywa w Polsce. Nie ma więc innej rady jak przypomnieć sobie przeliczniki i dodać zero. Albo kupować na sztuki lub plasterki!

2. Nikt się nie wstydzi zakupów z wózkiem

Owszem, i tu i tam kupujemy z wózkiem, jeśli chodzi o ten metalowy wózek, z którym jeździmy po sklepie. Ale w Hiszpanii są jeszcze inne wózki, takie torby na zakupy na kółkach. Są niezwykle pojemne, wygodne, nie męczą pleców i pozwalają nawet staruszkom samym kupować kilogramy jabłek i pięciolitrowe butle wody. To rozwiązanie po prostu idealne, alternatywa ekologiczna i na pewno zdrowsza niż dźwiganie wielkich worów z zakupami. A najlepsze jest to, że tu nikt się nie wstydzi z tym wózkiem chodzić. Może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale popytajcie sami wśród pań i starszych pań w Waszym polskim otoczeniu. Myślę, że odpowiedzą tak samo jak odpowiedzieli mnie: „co ja jestem jakaś/jakiś staruch/a, żeby z wózkiem chodzić”? Polskie pojęcie elegancji na zakupach w biedronce mija się z tą potrzebą wygody i praktyczności u Hiszpanów.

3. Na stoisku mięsnym lub rybnym pokroją, zmielą, obiorą

Gdy kupujemy kurczaka, możemy poprosić, żeby stojąca za ladą osoba odpowiednio go przygotowała. Nie będzie problemem wypatroszenie ryby, pokrojenie kawałka szynki na kotlety lub cienkie filetowanie kurzej piersi. A to wszytko za darmo! Nie ma więc potrzeby męczenia się z tasakiem w domu, samodzielnego mielenia czy ściągania łusek. Prawie zawsze ta usługa jest w cenie więc warto się dobrze zastanowić nad odpowiedzią na pytanie ¿cómo lo quieres?

4. Pietruszkę można dostać za darmo na rybnym lub w warzywniaku

Natka pietruszki jest składnikiem wielu hiszpańskich dań, zwłaszcza sosów i potraw rybnych. Ciekawe jest to, że w wielu sklepach dostaniemy piękną wiązkę tej jarzyny za darmo. W warzywniakach, na pewno, czasem nawet przemili sprzedawcy sami oferują ¿quieres un poco de perejil? Zdarzają się sklepy rybne, gdzie również dostaniemy darmową zieleninę. Od jakiegoś czasu, niestety, większe supermarkety zmieniły swoją politykę w tej kwestii i sprzedają pietruszkę w woreczkach.

Zaskoczeni?