Przeciętny Hiszpan śpi, je, ćwiczy i twierdzi, że jest zdrowy

El español medio to przeciętny Hiszpan, ten anonimowy osobnik bez twarzy, który pojawia się wśród większości ankietowanych. Jaki jest? Co lubi? Ile śpi? Na ten temat napisał niedawno hiszpański Huffington Post (link), a ja uznałam, że to świetna okazja by bazując na istniejącym już tekście przypomnieć i rozpowszechnić kilka ogólników na temat hiszpańskiego społeczeństwa. Tak więc do dzieła! Stwierdzenia na temat naszego sympatycznego przeciętnego Hiszpana (PH) pochodzą z cytowanego artykułu, komentarze są moje.

Przeciętny Hiszpan kładzie się spać między 23 a 1 w nocy. „El español medio se acuesta entre las 23 y la una de la madrugada”

Już nie raz słyszałam, że jednym z problemów hiszpańskiego społeczeństwa jest… niewyspanie! Hiszpanie kładą się spać późno, późno jedzą kolację, a potem stawiają się w pracy niewyspani, zmęczeni, rozkojarzeni, rozdrażnieni… Piją kawę za kawą, ale ich produktywność nie wzrasta, bo nieprzespanych godzin nie da się odrobić. Zauważcie, że najlepszy czas antenowy, który prawie wszystkie kanały wybierają na najlepsze filmy i programy o największej oglądalności rozpoczyna się między 22 a 23. Programy takie kończą się więc najwcześniej o północy lub później. Tak więc fani telewizji na pewno nie są tymi PH, którzy kładą się do łóżka o 23!
Późne chodzenie do łóżka jest usprawiedliwione chyba tylko w lecie. W letnich miesiącach słońce zachodzi bardzo późno, a jeszcze później obniżają się temperatury. Pójście do łóżka o 23 może więc oznaczać (przy braku klimatyzacji), że będziemy się bezsilnie przewracać na rozgrzanym do czerwoności prześcieradle w trzydziestostopniowym upale.

Przeciętny Hiszpan wstaje między siódmą, a dziewiątą w ciągu tygodnia i między ósmą a dziesiątą w weeeknd. „El español medio se levanta entre las siete y las nueve los días laborables y entre las ocho y las diez durante el fin de semana””

Między 7 a 9 są dwie godziny różnicy! Wiadomo, że każdy wstaje tak, żeby zdążyć do pracy, szkoły, innych obowiązków. Praca biurowa zaczyna się w Hiszpanii zazwyczaj o 9 rano, supermarkety też otwierają o 9 a nawet o 9.15… Przed siódmą nie widziałam nigdy takiego ruchu na ulicach, jaki widać w polskich miastach (umówmy się, że bazuję na kilku doświadczeniach, nie zwykłam hasać po mieście o takich nieludzkich porach, przynajmniej nie tu, w Hiszpanii). Przed 7 przez praktycznie cały rok jest zimno, ciemno i pusto. Kursuje mało autobusów, nie ma świeżutkiego chleba na sklepowych półkach, cisza, strach i mrok. Śpi kto może, bo przecież poprzedniego dnia wszyscy położyli się późno spać!

Przeciętny Hiszpan zjada trzy posiłki dzienne w ciągu tygodnia. „El español medio hace tres comidas al día entre semana”

O,  szaleństwo, nasz PH je śniadanie, obiad i kolację. Może coś w tej ankiecie nie podziałało, bo co się stało z drugim śniadaniem i z podwieczorkiem? Czyżby dietetycy nie podpowiadali, że należy pożerać 5 razy dziennie? Czyżby bary nie kusiły kawusią i pączkiem? Nieufnie podchodzę do tej informacji. Może ankietowani uznali, że śródporanne piwko i orzeszki ziemne i popołudniowa kawka z ciasteczkiem to nie POSIŁEK?

Przeciętny Hiszpan spożywa na co dzień świeże owoce, warzywa i jarzyny, zboża i mleko lub przetwory mleczne. „El español medio come a diario fruta fresca, verduras y hortalizas, cereales y leche o derivados de ésta”

Przeciętny Hiszpanie, w mroczne, zimowe dni północne kraje zazdroszczą ci dostępu do świeżych owoców przez cały rok! Chwała niech będzie Murcji za kilometrowe uprawy pod folią! Niech żyją kanaryjskie banany! Jak widać, mięso i ryby nie znajdują się codziennie na hiszpańskich talerzach, drożyzna, panie…

Przeciętny Hiszpan gotuje jeśli zjada obiad w domu. „El español medio cocina cuando come en casa”

Nie wiem, co lepszego mógłby zrobić!

Przeciętny Hiszpan ćwiczy kilka razy w tygodniu. „El español medio hace ejercicio varias veces a la semana”

Nie mogę tego faktu podważyć. Każda dzielnica ma kilka siłowni, w każdym parku ktoś biega, robi brzuszki, mknie na rowerze. Staruszki maszerują, dzieci chodzą na karate, kto żyw, rusza się. Czasem aż wstyd w towarzystwie powiedzieć, że nic ze swoim ciałem nie robisz, że jakiś tapczanowy flak z ciebie.

Przeciętny Hiszpan nie pali. „El español medio no fuma”

Ale jednak, zawsze o poranku można natknąć się na tych wyjątkowych, którzy już w drodze do pracy zapalają fajkę. Nie mówiąc już o tym, że PALIĆ w Hiszpanii to nie takie oczywiste. Co palą? Papierosy, trawę (na porządku dziennym, nawet na schodach uczelni), cygara?

Przeciętny Hiszpan twierdzi, że jest w dobrym zdrowiu. „El español medio dice que su salud es buena”

No a jakżeby inaczej! Śpi ile chce, zajada się świeżyzną, nie pali i uprawia sport… Tylko tego by brakowało, żeby cały ten wysiłek szedł na marne.
Przeciętny Hiszpanie, ileż możemy się od ciebie nauczyć!