Gdzie szukać drugiej połówki? Na jabłoni czy na drzewku pomarańczowym?

Hiszpanie zazwyczaj kończą swoje posiłki, zarówno obiad jak i kolację, jakimś deserem, najczęściej słodkim. Może to być puding, flan, biszkopt, produkty mleczne (np. jogurt), jako deser pojawiają się też owoce. I z tymi owocami związany jest mały zgrzyt kulturowy, który mi się przytrafił już parę lat temu i od tamtej pory co jakiś czas powraca do mnie jak owocowe deżawu.

Były to czasy, w których uczyłam hiszpańskie dzieci (5-10 lat) angielskiego. Jako że dzieci były wyjątkowo rozbestwione, a przynajmniej tak mi się wydawało, próbowałam wszelkimi metodami zdobyć ich uwagę i zainteresowanie, między innymi podążyłam za wskazaniami szkoły językowej co do systemu nagród za dobre zachowanie i aktywność w klasie. Przyszło Halloween i lekcja z potworami i piosenkami o duszkach. Zamiast naklejek przyniosłam dzieciom mandarynki i flamastry (widzicie już do czego dążyłam? mandarynkowe jack-o-lanterns!). Pomyślałam o polskich dzieciach i ich uwielbieniu dla mandarynek… A tamte dzieci wyśmiały mnie i wyszydziły. NAPRAWDĘ?! MANDARYNKI? Już dzisiaj były na deser, i wczoraj, i mamy w domu pełno… Mandarynki zostały wyszydzone, bo mandarynki to tutaj każdy może sobie zerwać prosto z drzewa we własnym sadzie.

Wiem, nie przemyślałam tego, nie rozważyłam, że mandarynki i pomarańcze są wszędzie, sady ciągną się kilometrami wokół Walencji, owoce złocą się na wszystkich straganach i w supermarketach. Nikomu już nie imponuje taka zwykła, codzienna mandarynka, taki owocowy ziemniak, odpowiednik naszego pospolitego jabłka. Jeśli u nas zbywa jabłek i to jabłka są drugim śniadaniem dzieci w szkołach, tu są to mandarynki i pomarańcze. W Hiszpanii kupienie soku jabłkowego graniczy z cudem, jest to zdecydowanie smak egzotyczny, wyparty bardziej swojskimi smakami cytrusów.

Media naranja

Na to, że pomarańcze w Hiszpanii działają jak jabłka w Polsce są jeszcze inne dowody. Na przykład, la media naranja to druga połówka, idealny partner lub partnerka, których szukają romantyczni Hiszpanie. My raczej rozglądamy się za naszą drugą połówką jabłka. To nie może być przypadek!