Jakie głoski sprawiają Polakom największe trudności w hiszpańskim?

Jakiś czas temu pisałam o doskonaleniu wymowy i przydatnych do tego narzędziach dostępnych w Internecie. W serii wpisów o wymowie zabrakło tego podstawowego: jakie głoski tak naprawdę sprawiają nam największe problemy w hiszpańskim? Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na to pytanie i nie tylko: zaproponuję kilka praktycznych porad i wskazówek dotyczących tychże właśnie kwestii. Miłośnicy fonetyki mogą się oburzyć, że pewne sprawy pokazuję w uproszczeniu, ale staram się skupiać na tym co naprawdę może się przydać uczącym się hiszpańskiego.
Będę się posługiwała opisywaną wcześniej (tutaj) aplikacją Phonetics żeby zilustrować niektóre problemy związane z problematycznymi spółgłoskami w hiszpański, odpowiadającymi literom b/v, c/z, r/rr, s.

Wymowa spółgłosek w hiszpańskim

B / V

Od pierwszej lekcji hiszpańskiego, na pewno mówiono Wam, że te dwie literki wymawia się w hiszpańskim tak samo. Nie bądźcie więc nieufni,  bo to PRAWDA!! Mamy tendencję do wymawiania „b” jak „b” w polskim a „v” jak „w”. Nie powinno tak być. Oba dźwięki to nasze polskie „b”, w obydwu nasze wargi powinny się stykać. Dlatego, wymawiamy tak samo pierwsze głoski słów Valencia i Barcelona. Balencia i Barcelona, naprawdę! Phonetics — (Consonantes) LUGAR — Labial — [b]. Zobaczycie tam również drugie b, [β], które jest  wymawiane nieco słabiej gdy występuje wewnątrz wyrazu, np. lobo, labio, itd.

C (ce, ci), Z

Poprawna wymowa tych dźwięków, wymaga od nas przede wszystkim… wyzbycia się wtydu! Tak, są to dźwięki „sepleniące” i trzeba przy nich wystawić nieco język między zębami… Nie ma się absolutnie przed czym wzbraniać, tak właśnie wymawia się w Hiszpanii (a przynajmniej w jej północnej i środkowej części). Dźwiękom, o któych mowa, w alfabecie fonetycznym odpowiada im fonem [θ]. A teraz zobaczcie jak powinny się układać usta i język przy wymowie: Phonetics — (Consonantes) MODO — Fricativas — [θ]. Jak sami widzicie, język widać, wyłazi i syczy. I tak ma być!

R / RR

Między pero perro różnica jest naprawdę spora! Obie głoski są wibrujące, ale „rr” powinno wibrować dużo mocniej niż „r”. Pamiętajcie, rówież, że wszystkie R na początku wyrazów też wymawiamy mocniej. Polecam poćwiczyć sobie samo rrrrrr, pomyślcie o warkocie silnika, o gruchaniu gołębia, albo o warrrrrczeniu psa. Może na początku będzie się Wam wydawało, że taka wymowa to jakaś przesada albo że brzmi śmiesznie, ale tak nie jest. Na pewno z czasem dojdziecie do perfekcji! Phonetics — (Consonantes) MODO — Vibrantes — [r] i [ɾ]. 

S

SSSSssprawia nam Polakom sporo trudności, bo nie brzmi dokładnie tak jak w polskim. W hiszpańskim też nie ma jednej jedynej wymowy tej głoski, ale ta rozpowszechniona w Hiszpanii to przedniojęzykowo-dziąsłowa apikalna w której dotykamy koniuszkiem języka podniebienia za zębami. Phonetics — (Consonantes) LUGAR — Coronal — Alveolar — [s] i [s]. Czyli musimy spróbować w tym naszym piękny polskim syczącym SSSSS trochę przyszeleścić, lekko zaseplenić… Myślę osobiście, że bardzo trudno jest tutaj dojść do perfekcji, to jeden z dźwięków, po którym najłatwiej rozpoznać czy ktoś jest obcokrajowcem. Ale warto się postarać, z czasem Wasze usta i język się przyzwyczają do nowej wymowy, a jeśli przedobrzycie, to zawsze możecie powiedzieć, że wymawiacie jak Rajoy!