Przez hiszpańskie okulary. Jak język wpływa na nasze postrzeganie świata?

Z okazji obchodzonego dzisiaj Europejskiego Dnia Języków, blogerzy publikujący w cyklu „W 80 blogów dookoła świata” piszą o tym, jak języki obce wpłynęły na ich postrzeganie świata. Znam wprawdzie kilka języków, ale ten, który w jakiś sposób wpłynął na moje postrzeganie rzeczywistości i sposób poruszania się w niej to hiszpański: język, którym porozumiewam się każdego dnia już od prawie pięciu lat. 

Myślę po hiszpańsku

O niektórych sferach życia myślę tylko po hiszpańsku. W pracy, na przykład, muszę posługiwać się sporą ilością terminologii językoznawczej, której nigdy w życiu nie uczyłam się po polsku (czasem, ewentualnie, znam z artykułów odpowiedniki angielskie). Nie tłumaczę struktur z polskiego na hiszpański i jestem pewna, że wyrażam się inaczej niż gdybym mówiła po polsku. Mówi się, że w każdym języku wytwarzamy sobie inną osobowość i myślę, że to prawda.

W moim słowniku jest więcej „brzydkich słów”

Przyznaję się otwarcie i szczerze. W hiszpańskim „brzydkie słowa” nie są takie brzydkie, jest ich o wiele więcej i są używane z ogromną częstotliwością w większości sytuacji. Można się przez jakiś czas przed tym bronić, ale potem człowiek zdaje sobie sprawę, że w tym języku granice językowego tabu są przesunięte (znacznie bardziej otwarte) i „wulgaryzmy” są na porządku dziennym, stanowią istotny składnik hiszpańskiej ekspresywności.

Stawiam siebie na szarym końcu

Oczywiście, w języku. W hiszpańskim „ja” zawsze powinno pojawiać się po „innych”. To znaczy, nie „idziemy na zakupy z koleżanką” tylko „koleżanka i ja idziemy na zakupy”. Są konteksty, w których przyswojenie sobie tej zasady wymaga więcej czasu i wysiłku, zwłaszcza te, w których powiedzielibyśmy „ja z mamą…”, „ja z przyjaciółmi”, ale warto się postarać żeby nie wyjść na egocentryka.

Jestem bardziej bezpośrednia

Przechodzę na „ty” właściwie automatycznie z osobami spotkanymi na ulicy, w sklepie, w pracy, pozostawiając grzecznościowe „pan/i” na sytuacje wybitnie formalne (rozmowa z lekarzem, urzędnikami, osobami starszymi). Najlepsze jest to, że ta zasada działa w obie strony: studenci zwracają się do mnie po imieniu i wciąż nie czuję się „panią” tylko wiecznie młodą sobą 😉

Rozkazuję na prawo i lewo

W hiszpańskim (z Hiszpanii) tryb rozkazujący nie ma wydźwięku mocnego nakazu naruszającego przestrzeń drugiego człowieka. Dlatego też zamiast prosić „czy mógłbyś proszę otworzyć okno” mogę swobodnie poprosić „abre la ventana” lub „¿abres la ventana?”. Nie trzeba się też kłaniać w pas za wszystko, co inni dla nas robią: nauczyłam się dawkować podziękowania.

Moja przeszłość się rozczłonkowała

Mnogość czasów przeszłych istniejących w języku hiszpańskim tylko na początku nauki stanowi jakiś problem, potem zaś następuje faza przestawiana swojego myślenia o wydarzeniach w przeszłośći na zasadzie minione i zapomniane (Indefinido)/wciąż żywe w pamięci (Pret. Perfecto), i tak dalej. Na dłuższą metę te wszystkie czasy, a zwłaszcza tryb Subjuntivo dają nam przebogaty wachlarz możliwości w opisywaniu świata, który dopiero po latach nauki doceniam.
A poza tym to nadal postrzegam świat w trójrodzajowym wymiarze (męski-żeński-nijaki), ale teraz również w trójwymiarowym, gdyż rzeczy dzieją się tu, tam (gdzie ty) lub tam dalej (aqu/ahi/alli), a do tego i tamtego musimy jeszcze dodać tamtego w środku pomiędzy nimi... (este/ese/aquel).

A jak przez pryzmat języka obcego widzą świat inni? Poczytajcie:

Angielski dla każdego: Jak język angielski wpłynął na moje postrzeganie świata?
Następna Blogująca: Nie ta sama głowa- jak język obcy sprawia, że człowiek myśli o tym, o czym nigdy nie myślał
Językowa Oaza: Czy esperantyści mówią jak roboty?
Język holenderski – pół żartem, pół serio: Język polski z holenderskiej perspektywy 
Niemiecka Sofa – Jak język niemiecki wpłynął na moje postrzeganie świata?
Blog o języku niemieckim – W 80 blogów dookoła świata: Jak język niemiecki wpłynął na moje postrzeganie świata?
Pat i Norway – Jak język norweski wpłynął na moje postrzeganie świata.
Rosyjskie Śniadanie -Jak opanowany przeze mnie język obcy wpłynął na moje postrzeganie świata?
Dagatlumaczy – Dlaczego akurat rosyjski?
Szwecjoblog – Jak opanowany przeze mnie język obcy wpłynął na moje postrzeganie świata?
Studia, parla, ama – Jak opanowany przeze mnie język obcy wpłynął na moje postrzeganie świata?

——„W 80 blogów dookoła świata” to comiesięczna akcja grupy polskich blogów językowych i kulturowych. Jeśli piszesz bloga o tej tematyce i chcesz do nas dołączyć, napisz do nas: [email protected]——-