Dziennik satyryczny: El Mundo Today

Wakacje w pełni, gdzieś gorąco, gdzieś pada, gdzieś w oddali słychać grzmoty… Czy wakacje nastrajają nas do pracy i nauki? Powiedzmy sobie, że to pytanie retoryczne. Sami już chyba zauważyliście, że w lipcu nie było jeszcze żadnego czysto językowego wpisu…

Dzisiaj krótko, o pewnym portalu „informacyjnym”, którego być może nie znacie. Kojarzycie amerykański The Onion? To zbiorowisko absurdalnych, nieprawdziwych i zupełnie nieużytecznych historii, które podawane są, jak na satyrę przystało, przebrane za prawdziwe wiadomości z ostatniej chwili. Hiszpańskojęzyczną wersją tego serwisu jest El Mundo Today.
Nie zachęcam oczywiście nikogo do przerzucenia się na te newsy z normalnych portali informacyjnych, daleko nie zajdziemy ufając podawanym naa EMT faktom, ba, tam nawet prognoza pogody jest zakłamana, nie mówiąc już o horoskopie! Po co więc w ogóle tam zaglądać?
Rekin biały jest bardzo spokojny i nie gryzie, według właściciela. Musisz mu pozwolić się powąchać (źródło: EMT)
Pamiętajmy, że satyra zawsze ma w sobie ziarenko prawdy. Żeby stworzyć artykuł prześmiewczy lub ironiczny, musimy bazować na czymś poważnym i prawdziwym. Na EMT możecie zobaczyć jakie są najistotniejsze zagadnienia społeczne i polityczne, z których Hiszpanie sobie drwią. Wystarczy poczytać kilka nagłówków na pierwszej stronie: Ya hay más grupos de Whatsapp que de pop español aflamencado. (Jest już więcej grup na whatsappie niż zespołów pop-flamenco). Whatsapp to bardzo popularny tutaj komunikator na smarfony, używany i nadużywany przez tysiące ludzi (z czego też wydaje się naśmiewać przytoczony nagłówek). Albo:  El Reina Sofía añade el logo de Telecinco a sus cuadros para atraer la atención de la gente (Muzeum Królowej Zofii wkleja logo Telecino do swoich obrazów żeby przyciągnąć uwagę odwiedzających), tu z kolei mamy aluzję do ogromnego zainteresowania jakim cieszy się niezbyt ambitny (choć szalenie rozrywkowy) kanał telewizyjny Telecino, podczas gdy muzea sztuk pięknych, takie jak Reina Sofia, świecą pustkami.
Poza tym (a może przede wszystkim) na EMT znajdziecie mnóstwo śmieciowych, czasem nawet mogących kogoś urazić tekstów, dlatego też, przed wejściem przeczytajcie poniższe porady:
  • przed lekturą należy uzbroić się w duże sito (do przesiewania absurdu);
  • zaleza się przymrużenie co najmniej jednego oka, najlepiej dwóch;
  • rekomendowana pozycja do czytania to tzw. „na dystans”: co najmniej na odległość ramienia od monitora;
  • należy pamiętać, że nie każdy tekst jest warty czytania tylko dlatego że został napisany!

Na koniec satyra na smutną kryzysową rzeczywistość:

Sny przestaną być darmowe od września. Nowe środki dla zahamowania spadku dochodów. (EMT)