10 najdziwniejszych i najbrzydszych imion według Hiszpanów

Przez długi czas wpisy o imionach hiszpańskich utrzymywały się w czołówce najchętniej czytanych na tym blogu. Postanowiłam więc zaserwować Wam kolejną porcję hiszpańskich imion, tym razem najbrzydszych i najdziwniejszych według samych Hiszpanów. No bo co z tego, że dla nas nazwanie dziecka Jesús to przesada, skoro statystyki pokazują, że to jedno z 10 najczęściej występujących imion męskich w Hiszpanii? Które więc imiona są dziwaczne z punktu widzenia Hiszpanów?

XII wieczna królowa Petronila de Aragón.
Według tego rankingu w pierwszej dziesiątce znalazły się:
1. Próculo
2. Pancracio/Pancracia
3. Herculano
4. Filemón
5. Petronila
6. Clodomiro/Clodomira
7. Palemón
8. Hipólito/Hipólita
9. Anacleto
10. Eustaquio/Eustaquia
Nie oszukujmy się, to imiona istniejące, ale trochę szukane na siłę. Jak podaje INE (sami możecie sprawdzić tutaj), w 2013 roku w Hiszpanii odnotowano 44 Clodomiry, w dwóch prowincjach. Herculano to jeszcze rzadszy przypadek, 35 osobników w tym samym roku, średnia wieku 55 lat.

Ciekawe co takiego kojarzą Hiszpanie z każdym z tych imion, żeby uznać je za brzydkie lub dziwaczne? Mogę się jedynie domyślać, że w przypadku numeru 1 i 3 chodzi o cząstkę „culo/culano”, nieodzownie kojarzącą się z culo. Nie wiem co jest nie tak z Filemonem, może też uważają, że to imię idealne, ale raczej dla kota? Co do reszty, to pewnie chodzi o imiona starsze, rzadko dzisiaj nadawane, które z czasem nabrały takiego komicznego wydźwięku. Trudno szukać winy w etymologii tych imion, Pancracio, dla przykładu, oznacza „ten który ma całą moc i władzę”, co wcale nie brzmi obelżywie. Wiele z nich starożytne lub mitologiczne pochodzenie, ale siła przekazu mitycznych postaci już dawno się zatarła…

Filemon, kultowa postać hiszpańskiego komiksu.
W rankingu na który się tu powołuję, kilka imion mnie zaskoczyło, to znaczy, zaskoczyło mnie, że również negatywnie się kojarzą. Na przykład, Penelope, Faustina, Gregorio lub Santiago. Znalazła się tam również Dora, jedna z wersji imienia Dorotea. Już nie raz słyszałam, że Hiszpanom to imię kojarzy się z paniusiami z ubiegłego wieku. Często mówiono mi, że z dwojga złego, lepiej brzmi polska wersja Dorota, choć i tak padały głosy że to „imię jak dla bajkowego potwora”. Cóż poradzić. Sprawdziłam w INE i w 2013 roku było w Hiszpanii nie tak znowu mało bo aż 2.712 Doroteas. Średnia wieku… 69 lat! To sporo tłumaczy.

Jeszcze ciekawszy wydaje mi się przypadek męskiego odpowiednika mojego imienia, z którym w Polsce się nie spotkałam. Doroteo. Jest tych Dorotów w Hiszpanii około 1.731, również w podeszłym wieku (średnia 67). Żadnego jeszcze nie poznałam.