Rascarse el bolsillo

Co się dzieje, gdy drapiemy się po kieszeni? Sypią się pieniądze!

Ten hiszpański zwrot używany jest w sytuacjach gdy ktoś, komu zazwyczaj z trudem przychodzą jakiekolwiek przejawy szczodrości, jest zmuszony lub sam decyduje się sypnąć trochę kasą i wydać więcej niż zazwyczaj, wykosztować się, krótko mówiąc.
Chodzi przede wszystkim o sytuacje wyjątkowe, w których decydujemy się na gest i nie liczymy tak bardzo każdego wydawanego grosza. Na przykład, gdy po raz pierwszy i ostatni Shakira odwiedza nasze miasto (zakładając, że jesteśmy wielkimi fanami), to nawet, jeśli bilet na koncert będzie kosztował 500 złotych, jakoś to przebolejemy, podrapiemy się po kieszeni (rascarse el bolsillo) i zapłacimy. Tak samo będzie w przypadku, gdy raz w życiu odwiedzimy Grenadę, na pewno tylko przez chwilę się zastanowimy zanim zapłacimy za wejściówkę do cudownej Alhambry. To takie przykładowe momenty gdy sami decydujemy się wydać nieco więcej niż zwykle, bo wiemy, że warto.

Ale tak jak wspomniałam, rascarse el bolsillo możemy użyć również w sytuacji gdy to zewnętrzny (i jakże okrutny) świat zmusza nas do popełnienia nieprzewidzianych wydatków. Na przykład, gdy wzrosną opłaty za gaz, to bez porządnego drapania po kieszeni z gotowania obiadu nici! Żegnaj też ciepły prysznicu…

Na pewno spotkacie się z tym wyrażeniem również w formie z zaprzeczeniem (sin rascarse el bolsillo, no hay que rascarse el bolsillo) wszędzie tam, gdzie reklamowane są rewelacyjne produkty w świetnych cenach. A więc wina, które smakują równie wykwintnie jak te za 80 zł, choć nie musimy się na nie wykosztować („Vinos para quedar bien sin rascarse el bolsillo„), darmowe lub bardzo tanie narzędzia do nauki („Aprender sin rascarse el bolsillo„) i inne tego typu oferty nie do odrzucenia.

Jeśli chodzi o formalne kwestie, to możemy wyrażenie znaleźć w takiej właśnie formie, albo w formie osobowej (se rascó el bolsillo, se rascan el bolsillo, itd.) . Zazwyczaj każdy drapie się sam, tylko w wyjątkowych okolicznościach (rzadziej używana forma) ktoś nas może po tej kieszeni nikczemnie drapnąć, ale wtedy to chyba powiedzielibyśmy oskubać