Dwa narzędzia do nauki wymowy

A może by tak parę słów o wymowie w języku hiszpańskim? Gdy tylko zaczęłam się zastanawiać czy warto ten temat ugryźć, zdałam sobie sprawę, że nie tylko warto, ale trzeba, bo przecież wszyscy, którzy uczą się języka, muszą się z wymową zmierzyć. W jednym wpisie nie uda mi się opowiedzieć o wszystkim, na co chciałam zwrócić Waszą uwagę, dlatego… (dobra wiadomość dla zainteresowanych tematem): oto pierwszy wpis z cyklu o wymowie.  

Czy Polacy generalnie mają kłopoty z poprawną wymową w hiszpańskim?

Moim zdaniem, nie. Zazwyczaj radzimy sobie dobrze i nie mówimy z bardzo wyczuwalnym akcentem. Mimo to, są takie głoski, które sprawiają nam więcej problemów, może dlatego że posiaday w polskim głoski podobne (lecz nie takie same) przez co wydaje się nam, że możemy zignorować tę drobną różnicę pomiędzy językami i wymawiać na polską modłę… To na przykład przypadek dźwięków S, H, R (RR), CZ, B. Chociaż może dla początkujących wymowa pierwszej głoski słówka chico jest prawie identyczna jak w „czubek”, to „prawie” robi ogromną różnicę, o czym zazwyczaj przekonujemy się na bardziej zaawansowanych poziomach nauki.

Jak brzmią poszczególne głoski w języku hiszpańskim?

Jak wiecie, hiszpański posiada wiele dialektów i również wymowa niektórych wyrazów różni się w zależności od regionu, z którego pochodzi dana osoba. Jednak generalnie rzecz biorąc, różnice w wymowie nie są aż tak ogromne (pomijając seseo czy yeismo, ale to temat na osobny wpis), a co najważniejsze, rzadko kiedy wymowa uniemożliwia porozumienie się ludzi mówiących różnymi dialektami.

A teraz część praktyczna. Dwie strony, które pomoga Wam zapoznać się z hiszpańską wymową.

Phonetics. The sounds of spoken language

Nie tak dawno pokazałam Wam Dialectotekę, przydatną stronę na której możecie posłuchać jak różna jest wymowa hiszpańskiego w poszczególnych krajach hiszpańskojęzycznych. Dzisiaj posłużę się inną aplikacją stworzoną przez University of Iowa (Phonetics), która może rozwiać wiele wątpliwości co do wymowy poszczególnych głosek.

Po wejściu na stronę, aplikacja otworzy się w osobnym okienku po naciśnięciu wybranego języka (jak na razie jest dostępna wersja angielska, hiszpańska i niemiecka). A wygląda to tak:

Nie zrażajcie się ilością językoznawczej terminologii. W zupełnie prosty i intuicyjny sposób z tej strony korzystać może każdy, nawet jeśli słówka takie jak oclusivas, africadas i diptongos brzmią dla Was jak nazwy egzotycznych potraw, których na wszelki wypadek lepiej nie próbować bo na pewno zawierają jakieś surowe owoce morza albo ślimaki.

Podstawowe rozróżnienie, jakie tu widzimy to na spółgłoski (consonantes) i samogłoski/dwugłoski (vocoides). Z tą wiedzą możecie już śmiało zacząć buszować wśród tych wszystkich kolorowych zakładek. Dla spółgłosek mamy Modo (sposób artykulacji), Lugar (miejsce artykulacji) i Voz (dźwięczność). Jak sami zobaczycie, głoski powtarzają się w kilku zakładkach, co jest logiczne, bo z reguły każda może być opisana przez te trzy cechy (np. szczelinowa wargowa dźwięczna). Po kliknięciu na wybraną charakterystykę, wyświetlają się nam głoski oznacznone symbolami alfabetu fonetycznego, w kwadratowych nawiasach. Na powyższym obrazku widzicie co się stanie, gdy klinkniemy, na przykład na [b].

Tutaj zaczyna się nasza nauka (i to nie nauka fonetyki, tylko po prostu wymowy). Myślę, że warto zwrócić uwagę, przede wszystkim na:
  • Obrazek i animację pokazującą sposób w jaki układa się narząd artykulacji przy wymowie każdej głoski. Możemy zobaczyć szczegółowo, gdzie ma być język, czy wargi powinny się łączyć, itd. Nawet jeśli wydaje się to na pierwszy rzut oka zbyt anatomicznym podejściem do sprawy, na prawdę może nam pomóc poprawić naszą wymowę… i przede wszytkim, możemy się tu spokojnie przyjrzeć jak Hiszpanie wymawiają bez bezczelnego gapienia się jakiemuś Hiszpanowi na usta.
  • Nagrania wymowy różnych słów widoczne po prawej. Po pierwsze, widzimy prawdziwe usta osoby, która wymawia (możemy się przyjrzeć bez obaw o nieprzyjemne konsekwencje tzw. soczystej wymowy). Po drugie, możemy odkryć, że często mimo różnicy w zapisie ortograficznym, różne litery wymawia się tak samo (co też potwierdza się w zapisie fonetycznym). Najlepszy przykład macie na zdjęciu: buque vago. Wiem, że sporo osób sceptycznie się odnosi to tego, że w hiszpańskim TAK SAMO wymawia się B i V, ale to prawda. Mam nadzieję, że niedowiarkom Phonetics pomoże się do tego przekonać i przyjmiecie wreszcie do wiadomości, że Barcelona i Valencia zaczynają się na taką samą literę (w wymowie!!!)

FORVO. All the words in the world. Pronounced

Na stronie FORVO, w sekcji języka hiszpańskiego znajdziemy prawie 66 tysięcy słówek, których wymowa została nagrana przez różnych użytkowników języka. Możemy skorzystać z wyszukiwarki aby znaleźć konkretne słówko, którego wymowa nas interesuje. Tutaj widzicie stronę dla chorizo:

Myślę, że najwięcej z tej strony możemy się nauczyć o różnorodności języka hiszpańskiego w kwestiach wymowy. Jak widzicie, każde nagranie jest opatrzone nickiem użytkownika i, co bardzo istotne, informacją o płci i kraju pochodzenia. Dlatego szczególnie polecam Wam szukać tutaj słówek popularnych, z dużą ilością nagrań, tak, by można było je porównać. Minusem jest to, że nie podaje się konkretnego regionu z którego dana osoba pochodzi. Powiedzienie, że ktoś jest z Hiszpanii jest bardzo ogólnikowe bo nie uwzględnia różnic w wymowie pomiędzy południową częścią kraju, wyspami Kanaryjskimi, itd. Mimo to, stronka jak najbardziej godna uwagi. Na „zadanie domowe”, posłuchajcie wymowy llamar, macho, Argentina i desayuno. Prawda, że ciekawe?

Kolejny wpis z cyklu o wymowie tutaj.