La curiosidad mató al gato

W ostatnich dniach miałam kilka okazji do rozmyślam na temat nie byle jaki, bo na temat postępu nauki i techniki w Europie. Zawsze gdy pojawiają się tego typu kwestie, historia przypomina nam o przeszkodach jakie musieli pokonywać pionierzy nauki w czasach nie tak znowu odległych od dzisiejszych. Palenie na stosach, oskarżenia o czarną magię i spółkę z diabłem, cenzura… nic dziwnego, że aby odwieść młódź od samodzielnych poszukiwań odpowiedzi na nurtujące ją pytania, ktoś kiedyś wymyślił przysłowie „Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”.

Czy aby na pewno to Słońce krąży a Ziemia stoi w miejscu? Oj, nie zastanawiaj się tyle, Mikołajek, wiesz przecież, że ciekawość to pierwszy stopień….
Dlaczego tamte żółwie i ptaszki pozbawione swojego normalnego pożywienia przystosowały się z pokolenia na pokolenie do nowych warunków? Czyżby ewolucja? Cicho sza, Karolek, jak jesteś ciekawy to wsadź nos do kawy ale lepiej nie dociekaj tyle bo ciekawość to…
I tak dalej.

Jak się nad tym tak porządnie zastanowić, to z punktu widzenia Polaków ciekawość ma naprawdę mroczne konsekwencje.
Grozy temu powiedzeniu dodaje odniesienie do piekła, które przez wieki było pisane naukowcom, którzy probowali zrewolucjonować sposób rozumienia otaczającego nas świata.

A co na to inne języki?
Język hiszpański, o dziwo (!!!) mimo że pochodzi się z kraju słynnego ze swej Inkwizycji, z ciekawością wiąże konsekwencje bardziej błahe: śmierć zaledwie. Ba, kocią śmierć, czyli tyle co nic. Powiedzenie La curiosidad mató al gato wywodzi się z angielskiego przysłowia o identycznym brzmieniu, więc hiszpański nie był tu absolutnie oryginalny. Ot po prostu, powiedzenie to ostrzega zbyt ciekawskich przed gmeraniem tam gdzie nie powinni bo tak jak niesforny kociak mogą sobie zrobić krzywdę. Tylko jak się ma do tego teza że koty mają dziewięć żyć?

A może po prostu Hiszpanie nie widzieli związku między nauką, herezją i ciekawością? Może zamiast tracić czas na wymyślanie przysłów woleli się skupić na tępieniu jej efektów? Kto to wie. I tak już za wiele pytań pojawiło się w tym poście, chyba na chwilę zapomniałam, że ciekawość to…