Almóndigas i albóndigas

Ciekawostki językowe mogą nas dopaść w każdym momencie, na przykład, w czasie obiadu w jakimś niepozornym barze w Kadyksie… Widniejące w menu almóndigas (w całkiem przystępnej cenie) to popularna, tzw. „wulgarna” wersja albóndigas, czyli pulpecików z mielonego mięsa lub ryby. Almóndigas są, mimo nieprzychylności RAE, w użyciu dość powszechnym zwłaszcza w niektórych regionach Hiszpanii. Z drugiej strony trudno się dziwić: nazwy potraw należą przecież do smakoszy i wyjadaczy a nie do jakichś tam instytucji… Każdy wedle uznania (czy też pochodzenia) decyduje przecież czy dla niego mielony to sznycel czy też kotlet, prawda?

Warto też zauważyć inne podobne przykłady wyrazów, które w mowie potocznej zamieniają fonemy. Na przykład, dosyć powszechne są użycia b na miejsce g lub odwrotnie: abujero zamiast agujero, agüela zamiast abuela, abuja zamiast aguja

Z czego wynika? Z niewiedzy (braku wiedzy o poprawności języka, z braku wykształcenia), nawyku językowego, zbliżonej wymowy fonemów…

Powielanie tych nieeleganckich wariantów jest absolutnie niewskazane; bardzo wskazane za to jest wsłuchiwanie się w mowę potoczną Hiszpanów o różnym statusie społecznym aby takie ciekawostki umieć rozpoznać!