Jolín i ostras: hiszpańskie wulgaryzmy złagodzone

Zauważyliście zapewne, że Hiszpanie używają słów w naszym rozumieniu „brzydkich” na porządku dziennym i dla wulgaryzmów jest w tej kulturze większe przyzwolenie społeczne niż w Polsce. W zasadzie więc, mogą sobie kląć bęz większego uszczerbku na honorze panowie i panie i nie muszą od razu być zaliczani do tzw. marginesu społecznego.
Mimo to, tak jak my możemy powiedzieć kurka wodna albo kurcze zamiast wiadomego „słowa na k”, tak Hiszpanie mają swoje łagodniejsze odpowiedniki dla wielu wulgarnych wyrażeń. O tak oto, kilka eufemizmów znanych hiszpańskich przekleństw:

  • Joder w wersji złagodzonej występuje jako jo, joé (jak widzicie, wystarczy niestaranna wymowa, aby utraciło na sile), jopé, jolín, jolínes (takie nasze kurcze blade, cholercia, itd.) 
  • Hostia, uważane za jedno z mocniejszych przekleństw hiszpańskich, to dla wrażliwych ostras (podobnie jak wyżej, o kurcze, tudzież rustykalne ja cię kręcę, np. dla wyrażenia mocnego zdziwienia)
  • Me cago możemy zastąpić brzmiącym nieco dziecinnie me cachis (mecachis), ewentualnie wyrażając gdzie (me cachis en la mar) – gdy chcemy podkreślić nasze niezadowolenie, zdziwienie, itd. :”ja pieprzę”, „cholera jasna” czy „szlag by to trafił”
  • Carajo w wersji light to caray, caramba (uwaga, caramba, chociaż brzmi świetnie bo przypomina nam o przygodach profesora Gąbki, wyszło już trochę z użytku)

Na zakończenie kilka przykładów do refleksji (adapt. z korpusu języka mówionego Davisa:)

1. Inf.b – No. En ¿ tú sabes dónde está…? ¿ Cómo se llama esto? la pista ahí, ¿cómo se llama?, ¿el puente de…? ¡ jolín, cómo se llama esto! Ya no me acuerdo
2. ¡Ay, hija! ¡Ay, mecachis! ¡ Se ha hecho daño! ¡Todo acaba en llanto! ¡todo acaba en llanto!

3. „Y empieza el Coco, dice el Coco: „Hostia, pues ahora venden unos machetes de puta madre y con el mando desmontable y que se abre – Y llevan -” „- y llevan aguja -” „- y dedal. „¡Ostras!” ¡¡Pero tío -!! „¡Hostia!” ¡Pero tío, ¿cómo te vas a comprar eso!”

Co ciekawe, użycie eufemizmu wcale nie wyklucza użycia wyrażenia oryginalnego, może być po prostu wyborem stylistycznym, tak jak widać w trzecim przykładzie. 
Znacie jeszcze jakieś inne eufemizmy tego rodzaju? Będę wdzięczna jeśli Waszymy spostrzeżeniami uzupełnicie ten wpis!