Tijeretazo i inne -azo

Dzisiaj krótka refleksja gramatyczno-kulturowa dotycząca użycia przyroska –azo w hiszpańskim. Zacznijmy więc od szybkiego przypomnienia podstawowych jego znaczeń:
1. odnosi się do wielkości, jakości rzeczy i cech; powiększa je i wyolbrzymia, stąd samochód, coche, zmienia się w (duży lub super, mega, „wypasiony”) samochód, cochazo (chyba że w samochodzisko), a palec, dedo, w wielki paluch, dedazo, oczy, ojos, w wielkie, piękne, zwracające uwagę ojazos.
W tym znaczeniu -azo uwypukla, nie tylko rozmiarowo, ale również „na plus”, dodając określanej rzeczy cech pozytywnych.
2. oznacza uderzenie zadane przedmiotem do którego doklejamy przyrostek -azo; mamy więc botellazo – uderzenie butelką, escobazo – cios miotłą, taconazo – wierzgnięcie obcasem, itd.
Podobnie, w użyciu ze słówkami oznaczającymi broń, odnosi się do efektu, rany czy szkody wyrządzonej tą bronią, na przykład navajazo – cios nożem.
I wreszcie, znaczenie, na które chciałam szczególnie zwrócić uwagę:
3. nadaje odcenia negatywnego rzeczom, które określa.  Jest to więc, w pewnym sensie, znaczenie odwrotne do 1. Mamy tutaj –azo wyolbrzymiające cechy negatyne, zabarwiające na czarno to, do czego się odnosi. Interesujące jest to, że to właśnie -azo stało się niejako ulubionym przyrostkiem hiszpańskiego kryzysu.
Mieliśmy już słynny decretazo, później pensionazo, nie przestajemy się buntować przeciwko niesprawiedliwemu tijeretazo… Tak właśnie, dzięki jednemu, krótkiemu -azo słówka te, w kontekście obecnej sytuacji ekonomicznej kraju nabrały bardzo konkretnego, bardzo negatywnego znaczenia.
Jeśli więc usłyszycie o decretazo, mowa zapewne o ostatniej reformie prawa pracy wprowadzonej przez PP, i są na to dowody:
El PSOE tilda la reforma laboral de ‚decretazo’ que abarata el despido de todos.
Los policías apoyan las manifestaciones contra el ‚decretazo’ laboral.
Mamy również słynne pensionazo, określenie dla ubliżającej pracownikom reformy systemu emerytur.
El Gobierno admite que éste no será el último pensionazo.
Przed 2012, oczywiście, decretazo czy pensionazo odnosiły się do wcześniejszych tego typu reform nieakceptowanych i krytykowanych przez opinię publiczną, jeśli więc napotkacie je w tekście, sprawdźcie uważnie datę.
I wreszcie wszechobecny tijeretazo lub tijerazo (od tijeras, nożyczki), czyli wielkie cięcie. W tijeretazo zawierają się zarówno 2 jak i 3, cios zadany nożyczkami i znaczenie głęboko negatywne. Chodzi oczywiście o bolesne cięcia budżetu we wszystkich  sferach życia publicznego, które jakoś nie ustaje juz od wielu, wielu miesięcy.
El Gobierno aprueba el tijeretazo de 10.000 millones en Sanidad y Educación.
Rajoy pasa “tijerazo” a gasto público.
Jeśli śledziliście wiadomości o manifestacjach i protestach w Hiszpanii, to właśnie do tego ostatniego zwrotu odnoszą się plakaty i znaczki z przekreślonymi nożyczkami, które stały się symbolem niezadowolenia społeczeństwa i jego niezgody na ciągłe i nieuzasadnione cięcia. Tak więc, żeby być z hiszpańskim na bieżąco, -azo należy znać! Z ostatniej chwili:
tasazo – najnowsza podwyżka kosztów studiów „publicznych” (tasas), nawet o 50%