La que está cayendo

Nie ma nic bardziej aktualnego niż la que está cayendo. To bardzo ciekawe i wieloznaczne wyrażenie można usłyszeć w wielu sytuacjach a jego nieokreślony charakter sprawia, że interpretacja zaimka la uzależniona jest od kontekstu.
Użycie w znaczeniu 3. jest teraz ogromnie rozpowszechnione i w modzie, przydaje się w każdej rozmowie, w windzie i w sklepie, kiedy tylko zamarzy się nam ponarzekać na najbardziej aktualne dolegliwości narodu hiszpańskiego. Prawie tak wygodne w użyciu jak la cosa está muy mal.
W 1. i 2. mamy użycia najbardziej neutralne i myślę, że oryginalne znaczenie tego wyrażenia miało związek właśnie z pogodą. 

  1. Deszcz, śnieg i burza.
La que está cayendo, vendaval de lluvia en pleno mes de julio!!! (wszystkie przykłady z Internetu)
La que está cayendo y caerá. Un total de 8 provincias del norte, en alerta por tormentas y lluvias.
 
  1. Upał
Preferiblemente a la sombra, que con la solana que está cayendo, mejor echar otra partida hasta que empieza a refrescar.
To logiczne; w Hiszpanii równie mocno może nam zaszkodzić zbyt dużo opadów jak i palące słońce. Chociaż w definicji DRAE dla solana czytamy, że chodzi o „miejsce w pełnym słońcu”, w użyciu popularnym traktuje się solana jako szeroko pojęte „palące słońce przy bezchmurnym niebie”, które tak jak deszcz czy śnieg może nam spaść na głowy.
  • Kryzys ekonomiczny

´Con la que está cayendo fuera, algunos prefieren estar en la cárcel. Aquí tienen la vida resuelta´

Con la que está cayendo y la bolsa a su aire.

A pesar de la que está cayendo en España…. hay malestar, pero PAZ social

Tak właśnie język obrazuje, że można przyrównać wszelkiego rodzaju opady i nieszczęścia atmosferyczne do kryzysu finansowego.
Jak to zinterpretować?
Można by się zastanowić, czy aby nie jest to zbyt wygodne podejście do kwestii. Wskazuje na to, że traktuje się beznadziejne polożenie kraju jako coś zupełnie uniezależnionego od nas, podobnie jak ekstremalne warunki pogodowe. Prowadzi to do tego, że zrzucamy winę na czynniki zewnętrzne i nie czujemy się odpowiedzialni za wyjście z tej sytuacji. Co jeszcze sugeruje nam ta ulewa niepowodzeń? A może, że jedynym rozwiązaniem jest ukrycie się w jakimś zadaszonym miejscu lub zacienionym obszarze i przeczekanie, aż to wszystko się skończy…?
Zgadzacie się z taką interpretacją metafory?