Choni

Z cyklu personajes de la calle (przypominam o gafapasta) przedstawiam choni. Mamy tu do czynienia ze zdrobnieniem jednego z tych typowych niewiarygodnych imion hiszpańskich: Ascensión albo Concepción, (o których bardziej szczegółowo przy innej okazji). Współcześnie choni używa się jednak jako określenie szczególnej grupy społecznej. Odnosi się głównie do młodych kobiet, które, gwarantuję, są na tyle osobliwe, że od razu je rozpoznacie.
Żeby jednak nie było nieporozumień, zewnętrzne cechy charakterystyczne choni są następujące:

  • lubują się w krzykliwych kolorach i mocno dopasowanych ciuszkach, najlepiej jeśli kupionych w Bershce, przesadzają ze sztuczną biżuterią, bransoletami, kolczykami pierścieniami, które to mogą być ze sztucznego złota albo klasycznie, plastikowe,
  • są fankami piercingu w najdziwniejszych miejscach, na przykład z boku górnej wargi albo na środku policzka (czasem z oddali wydaje się, że to matka natura ukarała je tak obrzydliwą brodawką, ale nie, to one same, w dodatku sobie za nią zapłaciły…),
  • zwracają uwagę fryzurą włosy ekstremalnie rozjaśnione i spalone, grzywka przykrywająca oczy, nienaturalne grube loki plus prosta grzywka, upięcie w kok wielkości własnej głowy na czubku tejże, włosy przewiązane chustą imitującą opaskę.
Czym się zajmują? Jakie są ulubione rozrywki choni?
Ploty i plotki, programy plotkarskie i reality w których dużo się krzyczy i rozgrzebuje cudze i swoje własne prywatne sprawki, imprezy i botellón. Jakimś cudem wszystkie twierdzą że potrafią śpiewać i tańczyć flamenco z mocnym akcentem andaluzyjskim.
Oczywiście, podtypów można by znaleźć wiele. Jednak generalizując, możemy podsumować, że choni to taka na siłę, udawana pija, dziewczyna z biednej dzielnicy, która próbuje stać się gwiazdą przynajmniej dzielnicową dzięki skromnym środkom, którymi dysponuje.
Krzyczy przy tym jak szalona, gestykuluje aż strach bierze, że tymi pazurami nam wyskubie oko, złorzeczy i przeklina, przekręca wyrazy, poprawną hiszpańszyzną się nie przejmuje…. Ale groźna nie jest, o ile nie zaczepiana.
I przy okazji La más chula de Móstoles, która idealnie pasuje do naszego profilu choni:
Warto wspomnieć o pewnym podobieństwie do cani chociaż musimy pamiętać, że obie te grupy mogą być prezentowane przez kobiety i mężczyzn, (ale po prostu częściej widzimy chonis żeńskie i canis męskich).
Zachęcam do wpisywania w komentarzu synonimów dla choni, bo wiem, że jest ich sporo. Znacie? 🙂