Pulpo

Ośmiornica, którą znają wszyscy: Pulpo Paul, jak twierdzą niektórzy „przyniosła Hiszpanii szczęście” w finale mistrzostw świata… Ośmiornica, w nieco innym kontekście, pojawia się często w języku potocznym. Dobrze wiedzieć kim jest pulpo, jak go rozpoznać i jak unikać, zwłaszcza w czasie upałów.

Pulpo – ośmiornica, to osoba, najczęściej mężczyzna, który nie trzyma w ryzach swoich „macek”. Pulpo wykorzystuje każdą okazję, żeby dotknąć, pogłaskać, ścisnąć, szczypnąć, objąć, musnąć… Jest wyjątkowo uparty, jego macki są wszędzie, zaoferuje wszystko: począwszy od pomocnej dłoni, poprzez ramię, na którym możesz się wypłakać, złotą rączkę… o ile w ogóle wysili się na ukrycie swoich prawdziwych zamiarów obmacywacza.

Tak więc osoba natrętna, naruszająca naszą przestrzeń poprzez ciągłe poszukiwanie kontaktu fizycznego z intencją do osiągnięcia „czegoś więcej” to pulpo. Czy muszę dodawać, że mówimy o określeniu negatywnym?

Warto pamiętać, że lista mackowatych potworów morskich, na pulpo się nie kończy. Znając więc to wyrażenie i w odpowiednich do tego okolicznościach, gdzie kontekst będzie jasny, można żartobliwie użyć zamienników takich jak:

Chipirón – będziemy mieli na myśli malutkiego pulpo, a może nawet z odrobiną uroku? Chipirones są dosyć sympatyczne.

Sepia – kiedy potrzebujemy określenia dla kobiety zachowującej się jak rasowy pulpo i chcemy użyć rodzaju żeńskiego

Calamar – czyli mega-pulpo, pulpo podniesiony do kwadratu, pijany, spocony, natrętny do granic możliwości, przed którym należy jak najszybciej uciekać.

Pytanie otwarte: w jakich miejscach i sytuacjach najczęściej możemy się natknąć na pulpos?