Por la mañana, oro; a mediodía, plata y por la noche mata

Z okazji panującego na bazarach sezonu arbuzowo-melonowego, przysłowie.
Wygląda na to, że według Hiszpanów, melon zmienia swoje właściwości w przeciągu dnia.

Por la mañana, oro; a mediodía, plata y por la noche mata.
O poranku, złoto; w południe, srebro; wieczorem, zabija

O poranku „złoto”, orzeźwiające i gaszące pragnienie. W południe lepiej już obchodzić się z nim ostrożnie, zaś w godzinach wieczornych i nocą… unikać jak ognia! Czy to oznacza, że należy unikać pysznego i popularnego w sezonie letnim dania melon z szynką? (jamón serrano), podane na kolację, spotyka się dość często z nieufnością i wtedy właśnie usłyszymy skróconą wersję przysłowia: por la noche mata…

Bardziej niż podstawy logiczne czy medyczne, działają w tym przypadku zabobony i tradycja, utrwalona w popularnym powiedzeniu.
Czemu jest winny ten najbardziej niezgrabny z owoców? Czym zawinił sobie melon, że oskarża się go o mordercze próby? Przecież melon to… wymoczek: 90 % wody, trochę cukru, blade pestki… Już prędzej jabłko, spadając na głowę nieuważnego sadownika, może spowodować uszczerbek na zdrowiu. Śliwka, również, stanowić może niejakie niebezpieczeństwo, jeśli ukryta w jej wnętrzu amunicja utknie w gardle nieszczęśnika. Ale melon?!

Współcześnie ujawniono skąd bierze się rzekoma zdradliwość tego pękatego smakołyka: chodzi zapewne o jedzenie melonów niedojrzałych, zbytnio schłodzonych i na deser, po szkodliwej samej w sobie zbyt obfitej kolacji.
Nawołuję więc do oczyszczenia melona z zarzutów! Niech to jednak nie będzie pretekstem do zapomnienia tego sympatycznego popularnego porzekadła.